fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bezpieczeństwo

Oszuści wynajmują na wakacje mieszkania, których nie ma

Adobe Stock
Turyści, którzy planowali spędzić urlop w wynajmowanych mieszkaniach w Sopocie zgłaszają się na policję. Okazuje się, że budynki, w których mieli się zakwaterować nie istnieją - czytamy na Onet.pl.

Mieszkaniec województwa kujawsko-pomorskiego chciał przyjechać na urlop do Sopotu. W internecie znalazł ogłoszenie o mieszkaniu do wynajęcia. Wpłacił zaliczkę w wysokości 600 zł i zarezerwował lokal nad morzem - relacjonuje Onet.pl.

Urlop zaczął się jednak dla niego fatalnie. Gdy mężczyzna przyjechał do Sopotu, pojechał pod wskazany adres. Szybko okazało się, że mieszkania z ogłoszenia po prostu nie ma. Lokal miał być w bloku, ale taki budynek w Sopocie nie istnieje.

Policja apeluje o ostrożność

Mężczyzna nie odpuszczał i przez jakiś czas kręcił się w okolicy, szukając adresu. Miał nadzieję, że może doszło tutaj do pomyłki.

Pozbył się złudzeń, gdy spotkał innego turystę. Okazało się, że on również padł ofiarą oszustów i także wynajął mieszkanie pod nieistniejącym adresem. Obaj panowie zgłosili sprawę na policję.

Sopoccy funkcjonariusze informują, że w wakacje takich przypadków jest więcej. - Apelujemy o ostrożność i przestrzegamy przed potencjalnymi oszustami, którzy mogą oferować noclegi w fikcyjnych pensjonatach, apartamentach oraz pokojach na terenie Sopotu. Zanim zdecydujemy się przelać pieniądze na wskazane konto lub przekazać je do ręki, należy zweryfikować właściciela obiektu - mówi Lucyna Rekowska, rzecznik sopockiej policji.

Funkcjonariusze podkreślają, że większe kwatery i pensjonaty są wpisywane do rejestru w Urzędzie Miasta. I właśnie tam policjanci radzą w pierwszej kolejności zadzwonić.

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA