fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

Dziś deweloper już nie tylko stawia ściany

Nowoczesne osiedle musi tonąć w zieleni
materiały prasowe
Inwestycji mieszkaniowych z certyfikatami środowiskowymi w Polsce przybywa. Deweloperzy szukają sposobów, by budować zielone inwestycje – w przenośni i dosłownie.

Certyfikaty środowiskowe to dziś domena nieruchomości komercyjnych, od lat standard przede wszystkim na rynku biurowym. Coraz częściej o zielone pieczątki starają się firmy budujące mieszkania. W bazie Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego figuruje niespełna 30 inwestycji, głównie Skanska Residential Development, Bouygues Immobilier Polska i Yareal Polska.

Bouygues Immobilier Polska wyróżnił siedem głównych rozwiązań cechujących osiedla ekologiczne. Białe poszycie dachu pozwala zmniejszać nagrzewanie bloków i zredukować efekt wyspy ciepła. Z punktu widzenia użytkowników to zmniejszenie użycia klimatyzacji.

Ponadto umieszczane na dachach panele fotowoltaiczne pozyskują prąd do oświetlania części wspólnych. Nowością są wykorzystujące energię słoneczną ławki, dzięki którym mieszkańcy osiedla mogą np. naładować smartfon. Kolejny element to oświetlenie LED w częściach wspólnych, które pobiera mniej prądu niż standardowe oświetlenie i rzadziej trzeba je wymieniać. Katalog kwestii związanych z energią zamykają stacje ładowania aut elektrycznych.

Hasło „zielone osiedla" może być traktowane dosłownie. Immobilier Polska wskazuje, że ważną proekologiczną praktyką jest sadzenie na dużą skalę drzew i innych roślin wokół budynków mieszkalnych. Rzecz jasna do podlewania zieleni na osiedlach coraz częściej wykorzystuje się deszczówkę z systemów odzyskiwania wody. Rośliny sadzi się nie tylko obok, ale i na budynkach. Ma to funkcje ozdobne, ale też służą oczyszczaniu powietrza. Dopełnieniem roślinności są domki dla owadów i ptaków.

Firma Skanska Residential Development przyjęła strategię „green building", zakładającą dbałość o środowisko już na etapie projektowania, dlatego obok architektów i inżynierów w pracach biorą udział ekolodzy, ornitolodzy czy dendrolodzy. Nic dziwnego, ponieważ na terenie osiedli pojawiają się wyselekcjonowane rośliny, a także hotele dla owadów czy budki lęgowe dla ptaków.

Już na etapie budowy deweloper kładzie nacisk na to, by wpływ na środowisko był minimalny: na przykład, jeśli chodzi o emisję szkodliwych związków do atmosfery, energooszczędność i gospodarkę odpadami. Przykładowo, budowa jednego z warszawskich osiedli zasilana była w pełni energią wiatrową, do budowy spółka użyła nietoksycznych materiałów, a aż 99 proc. odpadów udało się zrecyklingować.

Z kolei w zaoszczędzeniu zużycia energii elektrycznej i cieplnej pomagają systemy smart home.

Yareal w swojej najnowszej stołecznej inwestycji zaplanował w części wspólnej nie tylko 10 tys. mkw. terenów zielonych z deptakiem, ale także ogrody społeczne: kilkadziesiąt kontenerów szkółkarskich umożliwiających uprawę roślin ozdobnych i jadalnych. Osiedle będzie wyposażone w panele fotowoltaiczne do zasilania m.in. oświetlenia wewnętrznego ogrodu i podziemnego garażu. Farma słoneczna będzie rosła wraz z kolejnymi etapami inwestycji.

Inny z projektów uzyskał ocenę BREEAM na poziomie very good. Deweloper zadbał m.in. o odpowiednią retencję deszczówki, która wykorzystywana jest do nawodnienia przydomowych ogródków. Na wspólnych terenach zielonych posadzono rośliny, które nie wymagają podlewania, pojawiło się siedlisko motyli. 95 proc. odpadów z budowy trafiło do recyklingu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA