Koniec epidemii COVID w Nowej Zelandii: Rząd znosi ostatnie obostrzenia

Nowozelandzki rząd o północy we wtorek zniesie wszystkie obowiązujące obostrzenia wprowadzone w związku z pandemią COVID-19 - informuje Reuters.

Publikacja: 14.08.2023 06:54

Chris Hipkins

Chris Hipkins

Foto: PAP/EPA

Tym samym w kraju ostatecznie przestanie obowiązywać reżim sanitarny wprowadzony w związku z epidemią COVID-19, jeden z najsurowszych na świecie, który obowiązywał w wyspiarskim kraju przez ponad trzy lata.

Nowa Zelandia: Nie ma wzrostu liczby zakażeń, nie będzie więcej obostrzeń

Minister zdrowia Ayesha Verrall w wydanym oświadczeniu poinformowała, że od wtorku mieszkańcy Nowej Zelandii nie będą musieli nosić maseczek odwiedzając placówki ochrony zdrowia, ani poddawać się siedmiodniowej izolacji po zakażeniu koronawirusem.

Czytaj więcej

Była premier Nowej Zelandii zajmie się walką z ekstremizmem w Internecie

"Choć liczba zakażeń będzie nadal się zmieniać, nie obserwujemy dramatycznego wzrostu, który charakteryzował wskaźniki COVID-19 w ubiegłym roku. To, wraz z poziomem odporności społeczeństwa, oznacza, że rząd i ja uznaliśmy, że możemy bezpiecznie usunąć obowiązujące obostrzenia (...)" - napisała Verrall.

Większość obostrzeń zniesiono w Nowej Zelandii w 2022 roku, w związku ze wzrostem poziomu wyszczepienia i uniknięciem przeciążenia szpitali w czasie zimowej fali zakażeń koronawirusem.

Premier Nowej Zelandii o obostrzeniach: Ocaliliśmy życia, możemy być dumni

Decyzja o zniesieniu obowiązujących jeszcze obostrzeń zapadła zaledwie dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi.

Wierzę, że Nowozelandczycy mogą być niezwykle dumni z tego, co razem osiągnęliśmy

Chris Hipkins, premier Nowej Zelandii

Premier Chris Hipkins oświadczył, że zniesienie obostrzeń to "znaczący kamień milowy".

Rząd Partii Pracy Hipkinsa, na czele którego w czasie pandemii stała Jacinda Ardern, był krytykowany za przedłużanie lockdownów i surowego reżimu kwarantanny (m.in. zamknięcia granic, co utrudniało obywatelom Nowej Zelandii powrót do kraju), mimo że udało się dzięki temu uniknąć dużych fal zakażeń, a liczba zgonów w związku z COVID-19 była w Nowej Zelandii stosunkowo niewielka.

- Wierzę, że Nowozelandczycy mogą być niezwykle dumni z tego, co razem osiągnęliśmy. Zostaliśmy w domach, poświęcaliśmy się, szczepiliśmy się i nie ma wątpliwości, że ocalaliśmy życia - podkreślił Hipkins.

Minister zdrowia Nowej Zelandii nadal rekomenduje, aby osoby obserwujące u siebie objawy zakażenia lub te, u których zakażenie potwierdzono testem, pozostawały w domu przez ok. pięć dni.

Tym samym w kraju ostatecznie przestanie obowiązywać reżim sanitarny wprowadzony w związku z epidemią COVID-19, jeden z najsurowszych na świecie, który obowiązywał w wyspiarskim kraju przez ponad trzy lata.

Nowa Zelandia: Nie ma wzrostu liczby zakażeń, nie będzie więcej obostrzeń

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zdrowie
Raka będzie można wykryć na siedem lat przed diagnozą?
Zdrowie
Bieg po Nowe Życie
Zdrowie
Choroby zakaźne wracają do Polski. Jakie znaczenie mają dziś szczepienia?
Zdrowie
Peru: Liczba ofiar tropikalnej choroby potroiła się. "Jesteśmy w krytycznej sytuacji"
Zdrowie
W Szwecji dziecko nie kupi kosmetyków przeciwzmarszczkowych