Przypomnijmy, iż w myśl nowej regulacji, pracodawcy mieli zyskać możliwość nie tylko zbierania informacji o szczepieniu, ale także wykorzystywać ją później do przesuwania pracowników szczepionych i niezaszczepionych wewnątrz firmy.

Czytaj więcej

Pracodawca pyta o szczepienie - już niedługo zgodnie z prawem

Jak pisaliśmy na początku listopada na łamach "Rzeczpospolitej", nowela ujawniająca informacje o szczepieniu pracowników miała trafić do Sejmu najprawdopodobniej jako projekt poselski. Teraz z informacji "Wirtualnej Polski" wynika, że władze PiS całkowicie zablokowały projekt.

Portal wp.pl wskazuje, że chodzi o względy polityczne. - Partia rządząca obawia się, że pomysł źle wpłynąłby na słupki poparcia i doprowadziłby do utraty większości sejmowej. Projektowi sprzeciwia się przede wszystkim grupa posłów klubu PiS. To m.in. Janusz Kowalski z Solidarnej Polski czy Anna Maria Siarkowska, czyli politycy, którzy tworzą Parlamentarny Zespół ds. Sanitaryzmu. To podczas jego posiedzeń pojawiały się antynaukowe teorie dotyczące szczepień przeciwko koronawirusowi - czytamy w wp.pl.

Posłowie partii rządzącej nie ukrywają, że pomysł ministra zdrowia był analizowany przez władze pod kątem wizerunkowym, a nie zdrowotnym. – Polskie społeczeństwo jest przekorne w sprawie szczepień i my oczywiście zachęcamy, by się szczepić, ale musimy te emocje społeczne uwzględniać – mówi jeden z posłów PiS, cytowany przez "Wirtualną Polskę".

Do sprawy projektu odniósł się w poniedziałek szef klubu PiS Ryszard Terlecki. - Nie ma jej w programie tego posiedzenia Sejmu. Ona jest przedmiotem jeszcze dyskusji, ale także wątpliwości – stwierdził.