- Wczoraj złożyłem zawiadomienie o przestępstwie z art. 235 kk i 258 kk na Morawieckiego oraz 8 współsprawców w związku z ujawnionymi e-mailami, z których wynika, że na jego polecenie szykowano próbę wyrzucenia mnie z adwokatury. Grozi mu do 10 lat więzienia. Pozostałym do 5 - poinformował w sobotę na Twitterze mec. Roman Giertych.

Chodzi o opublikowane przez serwis Poufna Rozmowa maile datowane na 1 czerwca 2020 roku. Jak pisał portal "Wirtualna Polska", wiadomości miały być wymieniane między szefem kancelarii premiera Michałem Dworczykiem, wiceministrem spraw zagranicznych Pawłem Jabłońskim, ówczesnym wiceministrem zdrowia Januszem Cieszyńskim, obecną podsekretarz stanu w KPRM Izabelą Antos oraz Marcinem Wawrzyniakiem, adwokatem zasiadającym w Trybunale Stanu z rekomendacji PiS.

W treści wiadomości znajduje się zawiadomienie z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w sprawie naruszenia tajemnicy adwokackiej przez Romana Giertycha, skierowane do rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie.

Tłem sprawa jest tzw. afera maseczkowa. 1 czerwca 2020 r. "Super Express" opublikował tekst oskarżający Giertycha, że złamał tajemnicę adwokacką, ujawniając "Gazecie Wyborczej" poufne informacje od klienta.

Po tym jak resort zdrowia zażądał zwrotu 5 mln zł od przedsiębiorcy i instruktora narciarskiego Łukasza G. za bezużyteczne maseczki ochronne, ten zwrócił się do mec. Romana Giertycha z prośbą o pomoc i zawarł z jego kancelarią umowę o świadczenie usług adwokackich.

Jak twierdzi "SE", znane nazwisko reprezentującego wielu znanych polityków mecenasa, miało zagwarantować Łukaszowi G., że nie straci zarobionych na handlu z państwem pieniędzy. Łukasz G. zawarł z kancelarią umowę, za którą wystawiono fakturę na 20 tys. zł plus VAT.

Jednak już dzień później przedsiębiorca wypowiedział Giertychowi pełnomocnictwo. Dziennik ujawnił, że w wypowiedzeniu napisał m.in.: „Proszę o zachowanie tajemnicy przez pana mecenasa oraz wszystkie osoby obecne na spotkaniu w tym pana Wojciecha Cz. I nie przekazywania do publicznych wiadomości treści rozmów i materiałów zdjęciowych i nagrań".

Czytaj więcej

Giertychowi grozi dyscyplinarka za ujawnienie tajemnicy adwokackiej?

Po ujawnieniu maili Roman Giertych zapowiedział, że "wkrótce do sądu wpłynie pozew przeciwko wiceministrowi mec. P. Jabłońskiemu o naruszenie dóbr osobistych". Przypomniał jednocześnie, że "sprawa rzekomego naruszenia" przez niego tajemnicy adwokackiej wobec Łukasza G. była przedmiotem postępowania przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym w Warszawie. "Sprawa zakończyła się w tym roku umorzeniem postępowania z powodu niepopełnienia czynu" - podkreślił.