W chwili eksplozji w budynku znajdowało się 10 osób.

Po wybuchu w domu wybuchł pożar.

Wybuch w dużej części zniszczył budynek, w którym były cztery mieszkania. Trzy z nich zamieszkiwało 12 osób, w tym 5 dzieci.

Informację o tragedii potwierdził starosta pilski Eligiusz Komarowski.

Cztery osoby odniosły obrażenia. Najciężej poszkodowana osoba została przetransportowana helikopterem LPG do szpitala w Bydgoszczy.

Jak podaje "Głos Wielkopolski", do szpitali trafiły w sumie 4 dorosłe osoby, które mają poparzenia 60 proc. ciała i połamane kończyny.

W akcji ratunkowej biorą udział 22 zastępy straży pożarnej. Trwa przeszukiwanie gruzowiska.

W tym celu do Sędzińca jedzie z Poznania brygada ze specjalistycznym sprzętem i psami.

Wyrazy współczucia poszkodowanym złożył minister zdrowia Adam Niedzielski,