Grecja liczy kolosalne straty. Wiele małych miejscowości po prostu przestało istnieć, takie jak Mati, gdzie zginęli Polacy. 90 procent budynków miejscowości jest albo zupełnie, albo znacznie zniszczonych.

Służb greckie informują, że pożary są już pod kontrolą.

Czytaj także: Mąż Polki, która zginęła w Grecji: Pomoc była po 3 godzinach

 

W miejscowościach, gdzie już ugaszono pożary, trwa szacowanie strat. Na teren wchodzą pracownicy ubezpieczalni.

Według bardo wstępnych szacunków straty mogą sięgnąć miliardów dolarów.

Polscy turyści bezpieczni

Według informacji polskich biur polscy turyści, ponad 400 osób, zostało umieszczonych w bezpiecznych miejscach poza obszarami pożarów.

Część z turystów zdecydowała się zakończyć urlopy i operatorzy organizują dla nich transporty.

Pozostali będą kontynuować wypoczynek w innych miejscach w Grecji.