Choć mówi się o 83 ofiarach śmiertelnych pożarów w Grecji, bilans ten może się powiększyć, gdyż wiele osób uznaje się za zaginione.

CNN opisuje historię rodziców 9-letnich bliźniaczek, którzy szukają swoich córek i ich dziadków.

Czytaj także: Pożary w Grecji. Caritas przekaże 100 tysięcy złotych

Oglądając w telewizji Alpha TV kadry z ewakuacji, ojciec bliźniaczek stwierdził, że zauważył swoje dzieci, siedzące z innymi ocalałymi w prywatnej łodzi. Okazało się jednak, że nie były to jego córki. Port w Rafinie poinformował go także o tym, że na liście uratowanych osób nie było imion dziewczynek.

Ojciec apelował o pomoc na antenie greckiej telewizji i zaznaczył, że razem z żoną przeszukali wszystkie szpitale oraz komisariaty. Byli nawet w kostnicy. Rodzice Sofii i Vasiliki nadal nie natrafili jednak na żadną informację o swoich córkach.