Michaelowi towarzyszą obecnie wiatry o prędkości 210 km na godzinę. W momencie uderzenia huraganu w ląd żywiołowi mogą towarzyszyć czterometrowe fale.

"TO WASZA OSTATNIA SZANSA na ewakuację, zanim warunki zaczną się pogarszać" - napisał gubernator Florydy Rick Scott na Twitterze.

Prezydent Donald Trump wprowadził stan wyjątkowy w całym stanie.

Michael zaczął przybierać na sile nad ciepłymi wodami Zatoki Meksykańskiej. Jeszcze we wtorek był huraganem drugiej kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona.

Jak podkreśla dyrektor NHC Ken Graham Michael, w przeciwieństwie do huraganu Florence, który w ubiegłym miesiącu uderzył w Karolinę Północną, wraz ze zbliżaniem się do lądu przybiera na sile, a nie słabnie.

Skutki uderzenia huraganu Michale odczują - oprócz Florydy - także Alabama, Georgia oraz Karolina Północna i Południowa oraz Wirginia.

Władze zapowiadają, że należy spodziewać się "poważnych zniszczeń infrastrukturalnych", w szczególności zniszczeń linii energetycznych, oczyszczalni wody i sieci dróg.

Gubernator Scott ostrzega mieszkańców Florydy, że jeśli nie będą reagować na ostrzeżenia urzędników i apele o ewakuację "ten huragan ich zabije".