Reklama

Pięć lat temu "zielone ludziki" zajęły Krym

27 lutego 2014 roku rosyjska flaga pojawiła się nad budynkami krymskiego rządu i parlamentu. Putin zapewniał wtedy, że Rosja nie ma z tym nic wspólnego.
Wystawa rosyjskiej broni w Moskwie

Wystawa rosyjskiej broni w Moskwie

Foto: AFP

Pięć lat temu uzbrojeni ludzie bez dystynkcji na mundurach pojawili się w budynku krymskiego parlamentu oraz w siedzibie rządu w Symferopolu. Tego samego dnia szef lokalnej partii "Rosyjska Jedność" Siergiej Aksjonow w dziwnych okolicznościach został wybrany na premiera krymskiej autonomii. Do dzisiaj jest gubernatorem anektowanego przez Rosję Krymu.

Jeszcze na początku marca w rozmowie z dziennikarzami prezydent Rosji Władimir Putin zapewniał, że tak zwane zielone ludziki nie są żołnierzami rosyjskich sił zbrojnych, lecz ludową samoobroną Krymu. - Proszę pójść do sklepu i zobaczyć. Tam można kupić dowolny mundur - odpowiadał na pytanie dziennikarza Putin.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama