"Newsweek" - powołując się na dane PKW z ponad 99 proc. okręgów wyborczych - podaje, że Duda niewielką przewagą głosów pokonał swojego rywala, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego , który prezentował "bardziej socjalliberalne poglądy".

Amerykański tygodnik pisze następnie, że prezydenta Dudę i jego rywala w II turze dzieliło ok. 500 tysięcy głosów i zaznacza, że nie wszystkie głosy zostały już policzone. "Wygląda jednak na to, że Duda zdobył wystarczającą liczbę głosów, by zapewnić sobie drugą kadencję" - zaznacza.

"Newsweek" zwraca jednocześnie uwagę, że Platforma Obywatelska, której kandydatem był Trzaskowski, "zbiera dane o tym co nazywa 'nieprawidłowościami' przy głosowaniu". Tygodnik pisze w tym kontekście o problemach niektórych przedstawicieli Polonii z oddaniem głosu w wyborach.

"Oczekuje się, że Duda będzie nadal forsował swoje kontrowersyjne plany dotyczące reformy polskiego sądownictwa i że będzie blokował prawa środowisk LGBT i prawa aborcyjne w Polsce" - pisze "Newsweek".

Tygodnik wspomina, że w kampanii wyborczej prezydent podkreślał swój sprzeciw wobec małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, "mówiąc o takich prawach jako zagranicznej ideologii nieprzystającej do polskiego społeczeństwa".

"Newsweek" pisze też, że Duda chciał "zakazu propagowania ideologii LGBT w szkołach i instytucjach publicznych" i mówił, iż "ruch na rzecz poszerzenia praw środowisk LGBT stanowi większe zagrożenie dla Polski niż komunizm".

Tygodnik wyjaśnia, że "duda i PiS czerpią poparcie z obszarów wiejskich oraz mniejszych miast i miasteczek, podkreślając swoje przywiązanie do tradycyjnych, rzymskokatolickich wartości oraz wartości patriotycznych".

"Jednocześnie Duda i PiS atakowali liberałów z dużych ośrodków miejskich w Polsce, społeczność żydowską i społeczność LGBT, prezentując te środowiska jako zagrożenie dla tradycyjnych polskich wartości".

"Duda dążył do budowy bliskich relacji z prezydentem Donaldem Trumpem od momentu objęcia urzędu. W ubiegłym miesiącu odwiedził Biały Dom - po spotkaniu obaj przywódcy wydali oświadczenie chwalące "wielowiekową przyjaźń i partnerstwo" między USA i Polską.