We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał prezydenta Władimira Putina do spotkania w Donbasie, w celu omówienia zakończenia konfliktu.

- Ukraina chce zakończyć konflikt na drodze dyplomacji, ale jest gotowa bronić się, jeśli zostanie zaatakowana - zapowiedział prezydent. - Czy Ukraina chce wojny? Nie. Ale czy Ukraina jest gotowa do wojny? Tak - dodał.

Czytaj także: Ukraina będzie mogła powoływać rezerwistów bez ogłaszania mobilizacji

W odpowiedzi MSZ Rosji stwierdziło, że Ukraina i NATO kontynuują przygotowania wojskowe, które mogą doprowadzić do eskalacji konfliktu. 

Kijów i Moskwa w ostatnich dniach wzajemnie obarczają się odpowiedzialnością za wzrost napięcia w Donbasie.

W ostatnich tygodniach Rosja intensywnie powiększa liczebność swoich sił stacjonujących przy granicy z Ukrainą - dwa dni temu szef unijnej dyplomacji, Josep Borrell mówił, że na ukraińsko-rosyjskim pograniczu stacjonuje obecnie ok. 150 tys. rosyjskich żołnierzy.