Propozycja przyjęcia uchwały związana jest z ograniczeniem możliwości organizowania zgromadzeń publicznych w okresie obowiązującego w całym kraju stanu zagrożenia epidemicznego.

W uzasadnieniu swojego wniosku Juliusz Braun przypomina, że ustawa o radiofonii nakłada na nadawców publicznych obowiązek rzetelnego ukazywania całej różnorodności wydarzeń i zjawisk w kraju i za granicą.

"Powinności te nabierają szczególnego znaczenia w okresie kampanii wyborczej, gdy jednocześnie - ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne społeczeństwa - ograniczone zostały takie formy uczestniczenia w życiu publicznym jak zgromadzenia i spotkania wyborcze. Kierowane do obywateli przez władze państwowe apele o pozostanie w domach uniemożliwiają nie tylko organizowanie spotkań z wyborcami, ale nawet tradycyjne formy zbierania na ulicach podpisów pod kandydaturami. Ta wyjątkowa sytuacja nakłada szczególne obowiązki na media publiczne" - przekonuje Braun.

Członek RMN zwraca uwagę, że w związku z obecną sytuacją w mediach publicznych szeroko prezentowana jest osoba prezydenta Andrzeja Dudy, jednocześnie kandydata w zbliżających się wyborach.

"Mamy w związku z tym do czynienia z rażącym brakiem równości między kandydatami w zakresie możliwości kontaktu z opinią publiczną, w tym w dostępie do mediów publicznych" - czytamy.

"Media publiczne, zwłaszcza TVP, uzyskały w ostatnim czasie dodatkowe finansowanie w formie rekompensaty za utracone przychody abonamentowe. Stwarza to możliwość szerszej realizacji ustawowych powinności, w tym określonych w Protokole Amsterdamskim zadań bezpośrednio związanych z potrzebami demokratycznymi i społecznymi" - przekonuje Braun.