[b]Rz: Drugie z rzędu zwycięstwo nad drużyną z Wysp Brytyjskich sprawia, że w meczu z Irlandią Północną Polska będzie faworytem?[/b]
[b]Mariusz Lewandowski:[/b] Mecz w Dublinie i środowy z Walią miały nas do tego spotkania przygotować. Nie umiem odpowiedzieć, czy w eliminacjach mistrzostw świata znowu okażemy się lepsi. W drugiej połowie podjęliśmy walkę, to był dobry test, ale wiemy, że dużo jest jeszcze do zrobienia.
[b]Trudno się odciąć od zamieszania wokół reprezentacji Polski?[/b]
Było trudno, bo nawet najlepszą atmosferę w drużynie można zepsuć. Nie da się wyjść na boisko i o wszystkim zapomnieć. Spotkaliśmy się z Grzegorzem Latą i powiedzieliśmy mu o problemach. Nie chodziło tylko o Leo Beenhakkera i jego kontrakt z Feyenoordem, chociaż tę sprawę też poruszyliśmy. Wszyscy jesteśmy dorośli i mamy taki sam cel. Prezes nas wysłuchał i na pewno ucieszył się, że jesteśmy ambitną drużyną.
[b]Lato dzisiaj na trybunach odebrał telefon i bardzo głośno powiedział, że ogląda wasze wypociny...[/b]
Ciekawe, w której minucie to powiedział, bo na początku rzeczywiście graliśmy słabo.
[b]W środę rano spotkaliście się z trenerem. Podobno dyskusja była ożywiona...[/b]
To są nasze wewnętrzne sprawy. Nikt nie jest z kamienia, wszyscy przeżywamy tę sytuację.
Chcemy wiedzieć, jakie karty mają ludzie, którzy siedzą przy stole.
[b]A jesteście pewni, że Beenhakker poprowadzi was w meczu z Irlandią Północną?[/b]
Bardzo byśmy tego chcieli.
[b]Myśli pan, że pięć tygodni do następnego zgrupowania uda się przetrwać bez afer?[/b]
Nie sądzę. Cały czas coś się dzieje. Jak nie Beenhakker, to korupcja lub jakieś sprawy w PZPN.
[b]Nie niepokoi pana, że młodzi piłkarze, jak Rafał Boguski czy Robert Lewandowski nie wnieśli niczego do gry reprezentacji?[/b]
Nie zgodzę się z tym poglądem, uważam, że mają duże możliwości, podobnie jak Łukasz Trałka.
[i]—notował w Vila Real Michał Kołodziejczyk[/i]