Po raz pierwszy o tym, że PiS zamierza złożyć wniosek nieufności wobec ministra infrastruktury napisała "Rzeczpospolita" na swoich stronach internetowych.
Prezes PiS potwierdził, że zapowiadany wniosek o wotum nieufności wobec Grabarczyka jest już przygotowany w wkrótce zostanie złożony. - Cezary Grabarczyk jest winny zapaści polskiej infrastruktury komunikacyjnej, a mianowanie go ministrem uniemożliwiło plany skoku cywilizacyjnego związanego z Euro 2012 - uważa prezes PiS
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego wniosek ten powinien skłonić premiera Tuska do odwołania Grabarczyka, zwłaszcza że przed wyborami część posłów, dotąd popierających ministra infrastruktury, może zagłosować przeciwko niemu.
Głosowanie przeciw wotum zapowiedziała PO. - Stawianie takiego wniosku to jest czysta kampania polityczna - oceniła Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).
Dodała, że złożenie wniosku będzie też miało swoje dobre strony. - Minister będzie miał okazję jeszcze raz podsumować to, co zostało zrobione przez te cztery lata. To będzie bardzo dobry materiał informacyjny nie tylko dla posłów - mówiła.
Pytana, czy po wyborach Grabarczyk powinien nadal kierować resortem infrastruktury, Kidawa-Błońska odparła: - Poczekamy na wynik wyborów, wtedy pan premier Donald Tusk podejmie decyzję - dodała.
Wniosku nie poprze także koalicjant Platformy - PSL. - Za dwa miesiące są wybory. Niech wszystkich nas zweryfikują wyborcy - powiedział poseł Stronnictwa Eugeniusz Kłopotek.
Według Kłopotka, Grabarczyk nie ma szczęścia zarządzając resortem. "Chłop nie ma szczęścia, bo jak nie problemy z autostradą to z koleją" - dodał.
SLD poprze wniosek PiS
Poparcie wniosku PiS zapowiedział szef klubu SLD Grzegorz Napieralski. - Nie mamy innego wyjścia - podkreślił w rozmowie z PAP.
Przypomniał, że pod koniec zeszłego roku SLD także złożył wniosek o wotum nieufności dla Grabarczyka odrzucony przez Sejm. - Dziś sprawą honorową byłoby to, gdyby minister podał się do dymisji. Ile jeszcze musi się stać tragedii na drogach czy na torach, żeby to zrobił - podkreślił.
Napieralski zaapelował też do premiera, by sam odwołał Grabarczyka. - Niech premier nie patrzy, że trwa kampania wyborcza - dodał.
Wniosek PiS poprze również PJN. Szef sztabu wyborczego partii Tomasz Dudziński przypomniał, że jego ugrupowanie proponowało, by opozycja złożyła wspólny wniosek o odwołanie ministra infrastruktury. "Jeśli złoży to SLD czy PiS, to my ten wniosek poprzemy" - powiedział. Jak dodał, warto, aby Sejm zajął się wnioskiem jeszcze przed wyborami.