- Dzisiaj olbrzymia większość naszego społeczeństwa chce po prostu zmiany i widzi te ciemne chmury na horyzoncie i chce zrobić wszystko, żeby ten wiatr te chmury rozgonił i o tym są te wybory - mówił na Placu Zamkowym Rafał Trzaskowski.

Wcześniej do zgromadzonego tłumu mówiła uczestniczka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska.

- Każdy człowiek, bez względu na to jakie ma upodobania, jaką religie, jakie warunki materialne, jakie potrzeby seksualne, każdy człowiek jest godzien szacunku i każdemu człowiekowi, każdemu, którego znajdziemy ciało, stawiamy krzyż, a krzyż jest nie tylko znakiem sakralnym, krzyż jest znakiem człowieczeństwa - powiedziała.

- Ostatnio bardzo często pytają mnie o jednego warszawianina prezesa Kaczyńskiego, który ostatnio tak dużo mówił o wolności. A ja wam powiem jedno: że mam po prostu dosyć rozmowy o Jarosławie Kaczyńskim. Mam dosyć polityków, którzy przez cały czas prowadzą jakąś walkę, która dawno powinna zostać zakończona. Przez cały czas walczą z cieniem, patrzą w przeszłość - mówił Trzaskowski.

- Może naprawdę porozmawiajmy o czymś innym, dlatego że dzisiaj walczymy o prezydenturę na kolejne 5 lat, a nie na te 5, 10 lat, które już dawno minęły - apelował.

- Dziś wyobrażamy sobie Polskę, w której słowa godność i szacunek odzyskują swoje prawdziwe znaczenie. Jeśli tyle nam się udało w ciągu ostatnich tygodni, pomyślmy, ile nam się może udać przez kolejne 5 lat - mówił kandydat Koalicji Obywatelskiej.

- Dzisiaj Polki i Polacy nie mają już kompleksów, dlatego nie potrzebujemy władzy, która przez cały czas leczy swoje kompleksy - powiedział.

- Chcemy patrzeć w przyszłość, chcemy dekady spokoju, w której politycy przede wszystkim skupią się na rozwiązywaniu problemów - dodał.