Reklama

Gdyby nie było kasków, na boisku padałyby trupy

Rozmowa z Jędrzejem Stęszewskim, prezesem Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego

Aktualizacja: 02.02.2015 22:32 Publikacja: 02.02.2015 19:34

Jędrzej Stęszewski

Jędrzej Stęszewski

Foto: Fotorzepa/ Marcin Warpechowski

Wczoraj odbył się finał Super Bowl – święto futbolu amerykańskiego, najpopularniejszej dyscypliny sportu w USA. W Polsce też gra się w tę odmianę futbolu?

Jędrzej Stęszewski: Pierwszy klub powstał w 1999 roku. Jednak na poważnie drużyny zaczęły działać od 2006 roku, kiedy odbyła się pierwsza edycja rozgrywek Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego.

Jednak w Polsce to chyba wciąż niszowy sport?

Coraz częściej mówi się u nas o tym, co się dzieje wokół Polskiej Ligi Futbolu. Mecze organizowane na Stadionie Narodowym w Warszawie przyciągnęły tłumy. W tegorocznych rozgrywkach ligowych bierze udział ponad 90 klubów i 4,5 tysiąca zawodników.

Istnieje jakaś reprezentacja Polski w futbolu?

Reklama
Reklama

Powstała na przełomie 2012 i 2013 roku. Celem jest The World Games, czyli Igrzyska Sportów Nieolimpijskich, które w 2017 roku odbędą się we Wrocławiu. Już za tydzień pierwsze zgrupowanie polskiej kadry.

W Europie ktoś jeszcze gra w futbol amerykański?

W Niemczech w futbol gra ponad 50 tysięcy ludzi. Ten sport jest też bardzo popularny w Austrii, Francji czy Wielkiej Brytanii. Polska reprezentacja we wrześniu zagra spotkania towarzyskie z Rosją i Norwegią – to też pokazuje, gdzie się rozwija futbol amerykański. Ale Europejczycy są raczej przyzwyczajeni do gier nieturowych, gdzie gra toczy się bez przerw. W futbolu po zakończeniu zagrania następuje narada zawodników i dopiero potem jest kolejne zagranie. Ktoś mógłby powiedzieć, że gra nie jest płynna, ale to specyfika tego sportu.

Można wytłumaczyć zasady futbolu amerykańskiego w kilku zdaniach?

Zadaniem 11-osobowego zespołu będącego w ataku jest przesuwanie się z piłką w stronę pola punktowego rywala. Celem jest wniesienie piłki w pole punktowe, czyli zdobycie przyłożenia. W skrócie to po prostu walka o teren. Zespół ma cztery próby na pokonanie 10 jardów, czyli trochę mniej niż 10 metrów. Jeżeli to się uda, uzyskuje kolejne cztery próby, starając się przesuwać piłkę w stronę pola punktowego rywali. Można wykonywać widowiskowe podanie górą, długi rzut – często widać to w amerykańskich filmach o futbolu. Można też biec z piłką.

Żeby grać w futbol amerykański, trzeba być wyrośniętym mięśniakiem?

Reklama
Reklama

Zwinny, szybki, niski zawodnik też znajdzie swoje miejsce na boisku. W środku pola faktycznie grają wielcy mężczyźni, ale na skrzydłach grają szybcy, często szczupli zawodnicy, którzy łapią piłkę albo starają się przeszkodzić przeciwnikom.

To kontuzjogenny sport?

Wszystko zależy od poziomu wytrenowania i przygotowania fizycznego. Inna sprawa, że gdyby nie było ochraniaczy i kasków, to na boisku padałyby trupy. Na początku ubiegłego wieku w USA futbol miał być zakazany, bo na boisku były wypadki śmiertelne. Od tamtej pory pojawiły się ochraniacze.

—rozmawiała Agnieszka Kalinowska

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama