Wczoraj wieczorem do CBA trafiły nośniki z nagraniami kolejnych 11 podsłuchanych rozmów.

Czytaj także: Nowa taśma od CBA w aferze podsłuchowej

Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Wojtunik poinformował dziś speckomisję, że złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o ujawnienie informacji niejawnych i przekroczenie uprawnień.

CBA uznało, że materiał dowodowy, który trafił do Biura, może mieć znaczenie dla postępowania, jakie prokuratura prowadzi w sprawie nielegalnych podsłuchów.

Prokuratura potwierdziła, że otrzymała od CBA nagrania 11 rozmów podsłuchiwanych VIP-ów, oraz że tym samym rozszerzyła się lista osób, które były podsłuchiwane, a dotychczas nie uzyskały statusu osób pokrzywdzonych.

Jak powiedziała rzeczniczka prokuratury Renata Mazur, dotychczas taki status uzyskało 39 osób.

Według mediów na nowych nagraniach są podsłuchane rozmowy m.in. Lecha Wałęsy, szefa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego oraz kilku wiceministrów.

Mazur powiedziała także, że prokuratura wystąpiła do CBA o dostarczenie dokumentacji dotyczącej sposobu, w jaki Biuro weszło w posiadania nośników z rozmowami.

Sprawę podsłuchiwania w dwóch warszawskich restauracjach rozmów prominentnych polityków i biznesmenów w ubiegłym roku ujawnił tygodnik "Wprost". Zarzuty w tej sprawie usłyszały cztery osoby: biznesmeni Marek Falenta oraz Krzysztof Rybka i dwaj pracownicy restauracji.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły