Reklama

Niemiecki system kontroli okazał się zawodny

Kilka lat temu w czasie szkolenia dla pilotów okazało się, że Andreas Lubitz ma poważne problemy psychiczne. Mimo to Lufthansa pozwoliła mu latać.
Andreas Lubitz miał dwie pasje: pilotaż i biegi na długie dystanse

Andreas Lubitz miał dwie pasje: pilotaż i biegi na długie dystanse

Foto: PAP/EPA

Narodowy przewoźnik stoi przed bardzo poważnym problemem. Jeśli śledczy ostatecznie dowiodą, że wtorkowa katastrofa airbusa A320 Germanwings, taniej linii należącej do Lufthansy, była spowodowana przez drugiego pilota samolotu, odszkodowania dla ofiar wypadku mogą okazać się kolosalne.

– Chodzi o udowodnienie, że wypadek był spowodowany niedopatrzeniem lub umyślnym działaniem przewoźnika w rozumieniu art. 21 konwencji podpisanej w Montrealu. Wtedy trudno sobie wyobrazić jakiś konkretny pułap odszkodowań – powiedział Bloombergowi Marco Abate, ekspert lotnictwa.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama