O sprawie poinformował szef MSW Ukrainy Arsen Awakow. Zatrzymani są podejrzewani o stworzenie grupy przestępczej, która dopuszczała się zabójstw, gwałtów, porwań oraz torturowania ludzi.

Wszyscy zatrzymani należeli do walczącego z prorosyjskimi separatystami w obwodzie ługańskim batalionu „Tornado", jednostki podporządkowanej MSW Ukrainy. Awakow poinformował, że na czele grupy przestępczej stał dowódca batalionu, porucznik milicji Rusłan Onyszczenko. 18 czerwca szef ukraińskiego MSW podjął decyzję o rozbrojeniu i likwidacji jednostki.

- Kto nie brał udziału w tych przestępstwach, będzie mógł kontynuować służbę w szeregach ukraińskiego MSW, natomiast bandyci powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności – komentował sprawę doradca szefa MSW Ukrainy Anton Gieraszczenko. – Walka z separatyzmem nie uzasadnia działań tych, którzy dopuszczają się przestępstw – konkludował.

Tymczasem zastępca ukraińskiego prokuratora generalnego Anatolij Matios powiedział, że zatrzymani funkcjonariusze torturowali w piwnicach swojej siedziby (znajduje się w miejscowości Prywila) bezprawnie zatrzymanych cywili.

Co więcej, 17 czerwca w obwodzie donieckim zatrzymano dwóch ukraińskich żołnierzy, którzy zabili z karabinu maszynowego dwie kobiety, matkę i córkę (77 i 45 lat) - poinformowała prokuratura obwodu donieckiego. Żołnierze podejrzewali kobiety o współpracę z separatystami.

Według sporządzonego w maju raportu Amnesty International obie strony konfliktu, toczącego się na wschodzie Ukrainy, niemal codziennie dopuszczają się zbrodni wojennych.