Do awarii doszło w nocy z poniedziałku na wtorek naprzeciwko szpitala Bródnowskiego. Tam doszło do rozszczelnienia dwóch fragmentów ciepłociągu.
Z tego powodu zimno jest w ok. 80 budynkach m.in. na ulicach: Rzepichy, Św. Wincentego, Malborskiej, Kondratowicza i Krasnobrodzkiej.
Bez ogrzewania są między innymi dwa przedszkola, żłobek, gimnazjum, urząd dzielnicy i Szpital Bródnowski.
– Mamy wypracowane procedury w takich sytuacjach. Dyrektorka gimnazjum może skrócić lekcje, jeśli w klasach będzie zimno – mówi „Rzeczpospolitej" Rafał Lasota, rzecznik urzędu dzielnicy Targówek.
Do przedszkoli pojechały specjalne nagrzewnice. Poza tym dyrekcje placówek kontaktują się z rodzicami, by w miarę możliwości odebrali dzieci wcześniej.
W szpitalu pacjenci też nie marzną. Placówka ma własny system awaryjny i przez dobę może funkcjonować bez miejskiego ciepła, poza tym budynki są ocieplone, okna wymienione, a oddziały ogrzewane.
Jak mówi rzecznik szpitala Piotr Gołaszewski, problem byłby, gdyby były silne mrozy, a naprawa awarii miała potrwać kilka dni.
Jak zapowiada Veolia Warszawa, która odpowiada za ciepło dla stolicy, ogrzewanie na Targówku wróci do budynków najpóźniej o północy. Tyle czasu zajmie usuwanie awarii.