Czytaj więcej:

Wałęsa w kolejnym umieszczonym w internecie wpisie odniósł się do ujawnionych przez IPN dokumentów znalezionych w domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku. W dokumentach tych znalazło się m.in. zobowiązanie do współpracy z SB, które miał podpisać Lech Wałęsa występujący pod pseudonimem "Bolek". IPN twierdzi, że dokumenty są autentyczne.

 

 

Wałęsa zaprzecza, jakoby kiedykolwiek podpisał takie zobowiązanie i twierdzi, że dokumenty są sfałszowane. Kolejny internetowy wpis poświęca osobom, które - jak pisze - fałszowały jego dokumenty.

"Walka między nami zakończona" - podkreśla Wałęsa. I apeluje do osób, które miały fałszować jego dokumenty, by nie pozwolić dziś "łajdakom i dezerterom korzystać z tych nieczystych metod walki". "Proszę Was nie pozwólmy im na to. Bardzo zniszczyli moje imię, bardzo zniszczyli wspaniałe zwycięstwo SOLIDARNOŚCI. Dziwię się ruchom zmarłego Generała, w obu sytuacjach, gdybym się znalazł, tak postąpić wobec mnie nie wolno było. Dlatego moim zdaniem powinniście czuć się zwolnieni z lojalności pozwolić i pomóc prawdzie zwyciężyć" - pisze Wałęsa.

Wałęsa w rozmowie z dziennikarzem TVP stwierdził również, że zarzuty pod jego adresem są "obrzydliwe". Pytany o "błąd" jaki miał popełnić w latach 70-tych, o czym pisał na mikroblogu odparł, że nie może go ujawnić, bo "dotrzymuje słowa danego nawet przeciwnikom". Dodał, że liczy, iż owi "przeciwnicy" powiedzą też, kto próbuje go wrobić.