W czasie, gdy z Afganistanu wycofywali się amerykańscy żołnierze, talibowie podjęli błyskawiczną ofensywę i 15 sierpnia zajęli Kabul, ogłaszając koniec wojny domowej.

Od tego czasu z Kabulu trwają ewakuacje obywateli państw Zachodu i współpracujących z zachodnimi armiami Afgańczyków.

Chiny, które od dawna domagały się wycofania wojsk USA z Afganistanu, teraz oskarżają Waszyngton o to, że ten, wycofując żołnierzy pospiesznie, doprowadził do chaosu w kraju.

- USA nie mogą tak po prostu uciec - stwierdził Wang Wenbin komentując obecną sytuację panującą w Afganistanie.

Rzecznik MSZ Chin wezwał USA do podjęcia działań, które pomogą w zachowaniu stabilności, uniknięciu chaosu i odbudowie Afganistanu.

- Mam nadzieję, że strona amerykańska sprawi, że za jej słowami pójdą czyny, podejmie odpowiedzialność w Afganistanie i wcieli w życie swoje zobowiązania wobec Afganistanu, jeśli chodzi o rozwój i odbudowę, a także pomoc humanitarną - powiedział.

Chiny wyraziły gotowość współpracy ze wszystkimi stronami konfliktu w Afganistanie, w tym z talibami, przy odbudowie zniszczonego wojną kraju.