Trump powiedział na antenie Fox News, że Biden upokorzył Stany Zjednoczone bardziej niż jakikolwiek inny prezydent w historii, wyraźnie przebijając innego Demokratę Jimmy'ego Cartera za irański kryzys zakładników z 1979 roku.
- To jest straszny czas dla naszego kraju. Nie wydaje mi się, żeby w ciągu tych wszystkich lat nasz kraj był kiedykolwiek tak upokorzony. Nie wiem, jak to nazwać - porażką militarną czy psychologiczną, nigdy nie było czegoś takiego, jak to, co się tutaj wydarzyło: Możecie cofnąć się do Jimmy'ego Cartera z zakładnikami - ocenił były prezydent.
- Masz do czynienia z tysiącami Amerykanów i innych osób, które utknęły w Afganistanie i są w bardzo niebezpiecznym położeniu. Więc to jest coś, w co nawet nie możesz uwierzyć - mówił.
Trump powiedział, że sceny z weekendu, gdy zdesperowani Afgańczycy trzymali się kadłuba samolotu transportowego Sił Powietrznych, a później spadli na płytę lotniska, gdy samolot osiągnął już pewną wysokość, sprawia, że ewakuacja ambasady USA w Sajgonie w 1975 roku wygląda na drobnostkę.
- Patrzyłem wczoraj na ten wielki samolot cargo z ludźmi chwytającymi się boku i próbującymi wylecieć z Afganistanu z powodu ich niesamowitego strachu - a oni spadają z samolotu z wysokości 2000 stóp w powietrzu, nikt nigdy nie widział czegoś takiego - mówił.
- To przebija helikoptery w Wietnamie. To nawet nie jest konkurencja. To był epizod, jakiego wcześniej nie widziałem - dodał.
Trump powiedział, że ostrzegł przywódcę talibów mułłę Abdula Ghaniego Baradara w rozmowie w zeszłym roku, że Stany Zjednoczone uderzą z powrotem dziesięciokrotnie, jeśli jakikolwiek Amerykanin został skrzywdzony lub bojownicy wkroczyli na niezatwierdzone obszary.
Jego zdaniem porozumienie to wydaje się być nieaktualne, ponieważ talibowie zajęli cały kraj, włącznie ze stolicą.