Reklama
Rozwiń
Reklama

Autokomis zdobyty pod Siekierkowską

Protesty właścicieli gruntu przy Płowieckiej nie zablokują już budowy Trasy Siekierkowskiej. W przejęciu ziemi niezbędnej do budowy wiaduktów drogowcom ma pomóc specustawa

Publikacja: 27.02.2008 00:59

Autokomis zdobyty pod Siekierkowską

Foto: Rzeczpospolita

Drogowcy ogłosili wczoraj przetarg na budowę wiaduktu łączącego ul. Marsa z Trasą Siekierkowską i ronda, które powstanie na parterze tej inwestycji – u zbiegu Marsa, Płowieckiej i Ostrobramskiej. Budowa ma ruszyć w tym roku i potrwać dwa lata.

Węzeł Marsa powinien być gotowy już w ubiegłym roku. Budowa nawet się nie rozpoczęła z powodu konfliktu z właścicielami autokomisu przy Płowieckiej, którzy nie zgodzili się na zaproponowaną przez miasto wycenę gruntu. Bez tej ziemi Zarząd Dróg Miejskich nie mógł stawiać wiaduktu.

Ratusz postanowił działać ostro. Do porozumienia z właścicielami autokomisu wciąż nie doszło, ale urzędnicy chcą obejść się bez niego. Wojewoda wydał już dla tej inwestycji decyzję środowiskową, drogowcy złożyli wniosek o lokalizacyjną. Po jej uzyskaniu ma zostać wszczęta procedura wywłaszczeniowa (jak w styczniu na ul. Modlińskiej między Aluzyjną i granicą miasta).

Jak to się odbywa? Urzędnicy mogą zająć działkę siłą, w obecności egzekutora i policjantów. Działają na podstawie drogowej specustawy, której celem jest ułatwienie pozyskiwania ziemi pod inwestycje drogowe przed Euro 2012.

Współwłaścicielka autokomisu Katarzyna Kaczmarczyk o ogłoszeniu przetargu na wiadukty na jej działce dowiedziała się z „Rz”. Była zaskoczona.

Reklama
Reklama

– Niech budują, proszę bardzo. Wcześniej powinni jednak zapłacić nam uczciwie za ziemię, według cen rynkowych. W związku z inwestycją będziemy musieli przenieść działalność w inne miejsce – mówi Kaczmarczyk.Właściciel ziemi ma wybór: wziąć zaproponowane pieniądze albo ubiegać się o większe.

– Jeśli właściciele nie zaakceptują odszkodowania, mogą dochodzić swoich praw przed sądem – przyznaje rzeczniczka ZDM Urszula Nelken. – Dzięki nowelizacji przepisów pozew nie wstrzymuje już jednak inwestycji – wyjaśnia.

Żeby dotrzymać terminu, przygotowania do inwestycji muszą być idealnie zgrane. Do 31 marca mają się zgłaszać firmy zainteresowane budową wiaduktów. Jednocześnie powinny trwać prace nad uzupełnieniem projektu, który z powodu inwestycyjnego klinczu w autokomisie zdążył się zde-zaktualizować.

Warszawscy urzędnicy mają nadzieję, że do tego czasu wojewoda wyda już decyzję lokalizacyjną. Wtedy ZDM poprosi wskazane firmy o złożenie ofert cenowych. Drogowcy liczą, że w wakacje będzie wybrany wykonawca i ruszą prace.

Nowe wiadukty mają odkorkować ul. Marsa. Podczas ich budowy ta ostatnia będzie zwężana, a dojazd od strony Rembertowa stanie się jeszcze trudniejszy. Inwestycja powinna być prowadzona jednocześnie z zakończoną w ubiegłym roku budową estakad między Trasą Siekierkowską i Ostrobramską z Płowiecką. Z powodu braku prawa do gruntu drogowcy podzielili inwestycję na dwie części.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama