Z informacji „Rz” wynika, że w PSL zapadła już decyzja, iż Waldemar Pawlak nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Kandydatką ma być kobieta.
– Ostatecznie zostanie to zatwierdzone pod koniec kwietnia, ale raczej się nie zmieni – twierdzi polityk PSL.
Ludowcy nie chcą na razie podawać nazwiska kandydatki. Ale i tu sprawa jest praktycznie przesądzona – ma nią być Ewa Kierzkowska.
– Od dawna było wiadomo, że Pawlak raczej się nie zdecyduje na start w wyborach prezydenckich. A po decyzji premiera Tuska o wycofaniu się z kandydowania jeszcze bardziej się w tym utwierdził – opowiada polityk PSL. I dodaje: – W tej sytuacji wytypuje Kierzkowską.
Sam Pawlak już kilka tygodni temu przyznawał, że jego partia zdecyduje się postawić na kobietę. – Aby wyróżniała się na tle zacietrzewionych facetów – mówił w TVN 24.
Jeden ze współpracowników szefa ludowców tłumaczy, że na razie nie chce on jednoznacznie wskazywać konkretnej osoby, by nie stawiać partii przed faktami dokonanymi. Możliwe też, że gdyby Kierzkowska nie zdecydowała się na kandydowanie, jej miejsce mogłaby zająć np. minister pracy Jolanta Fedak lub jakaś inna kobieta niezwiązana bezpośrednio z ugrupowaniem.
Co o ewentualnym starcie mówi sama wicemarszałek Sejmu?
– W PSL jest co najmniej kilka osób, które mogą być kandydatami na prezydenta – twierdzi Kierzkowska.
Jednak to samo mówiła, gdy pojawiła się informacja, że to ona zostanie wskazana przez ludowców na stanowisko wicemarszałka Sejmu.
[i]masz pytanie wyślij e-mail do autora [mail=k.manys@rp.pl]k.manys@rp.pl[/mail][/i]