Mężczyzna był poszukiwany m.in. za zamachy na żołnierzy koalicji ISAF, w tym Polaków, rozboje, wymuszenia, porwania dla okupu.

Kabir kierował siatką talibów. Jego grupa odpowiadała m.in. za podłożenie ładunku wybuchowego, w wyniku którego 18 sierpnia 2011 roku zginął polski żołnierz. Była też powiązana z zamachowcami, którzy przeprowadzili 21 grudnia 2011 roku atak z na polski konwój wojskowy. Zginęło wtedy pięciu naszych żołnierzy.

Od pięciu lat Mulla Abdul Kabir znajdował się na liście najbardziej poszukiwanych afgańskich terrorystów – JPEL (ang. Joint Prioritized Effects List). W grudniu 2012 r. jego nazwisko umieszczono na pierwszym miejscu dziesiątki najbardziej poszukiwanych i aktywnych talibów, działających we wschodnich prowincjach Afganistanu.

Kabir został zatrzymany w nocy z 3 na 4 stycznia w prowincji Ghazni przez polskich i afgańskich komandosów. Operację specjalną przeprowadzili żołnierze z Zespołu Zadaniowego Wojsk Specjalnych, wspólnie z lokalną jednostką antyterrorystyczną PRC Ghazni. Informację o miejscu jego pobytu zdobył polski wywiad wojskowy.

Kabir to bardzo ważna postać dla talibów. Był członkiem Wysokiej Rady Przywództwa Talibów i wicepremierem ich rządu od kwietnia do listopada 2001 roku. Sprawował też funkcję gubernatora prowincji Nangarhar. Urodził się między rokiem 1958 a 1963 w prowincji Paktia.

– Wcześniej Mulla Abdul Kabir był celem kilkunastu operacji przeprowadzonych przez afgańskie oraz sojusznicze siły specjalne. Jednak za każdym razem udawało mu się uniknąć zatrzymania – mówi ppłk Mirosław Ochyra, rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego, odpowiedzialnego za misje polskich żołnierzy poza granicami kraju.

Mulla Abdul Kabir był także poszukiwany afgańskim listem gończym za przestępstwa przeciwko ludności cywilnej i funkcjonariuszom publicznym. Jest podejrzewany o dokonywanie zbiorowych egzekucji na afgańskich cywilach, porwania dla okupu i zabójstwa, wymuszenia rozbójnicze, organizowanie ataków na konwoje cywilne.