Reklama

Wielkie okna, przez które widać lęk

Publikacja: 25.08.2009 02:43

[b]RZ: Studio, w którym pracuje bohater „Spotkania w Palermo”, pojawia się wielokrotnie w jego sennych koszmarach. Czy to czarny charakter współczesnej architektury?[/b]

[b]Sebastian Soukup, scenograf filmu „Spotkanie w Palermo”: [/b]Nie zgadzam się, że ten budynek, szkoła w Zollverein, jest czarnym charakterem w filmie. W koszmarach Finna zarówno on, jak i jego otoczenie często tracą proporcje. To powiększa się, to maleje. Przydarza mu się to i w jego studiu w Düsseldorfie, i w pokoju hotelowym w Palermo. Dla mnie to bardziej próba pokazania, że Finn gubi się w swoim codziennym życiu, traci moralny kompas.

[b]Dlaczego na budynek, w którym ma swoje studio Finn, wybraliście japoński projekt grupy SANAA?[/b]

Wybraliśmy ten dom ze względu na wielkie okna, które pokazują okolicę. Tworzy to metaforyczną przestrzeń dla bohatera, który pracuje ze zdjęciami i obrazami, jest wręcz od nich uzależniony. Chcieliśmy przełożyć na współczesny język pokoje z obrazów XVIII-wiecznego malarza Giovanniego Paola Paniniego.

[b]Dlaczego właśnie Panini?[/b]

Reklama
Reklama

To malarstwo wywodzi się z późnego baroku, okresu, w którym ludzie również mieli obsesję na punkcie tworzenia iluzji: efektów trompe l’oeil, teatru. Odczuwano lęk przed pustką, pomieszczeniami, które nie były w całości pokryte dekoracjami. Według mnie nastrój w malarstwie Paniniego jest trochę straszny, ale idealny dla osoby, która zajmuje się tworzeniem obrazów.

[b]Zdziwiłam się, widząc przez okna tego budynku rzekę. Przecież znajduje się on w Essen i wcale nie nad rzeką.[/b]

Przy użyciu technik komputerowych wstawiliśmy w okna widok na Ren i port w Düsseldorfie, w którym dzieje się film. Co okazało się bardzo logiczne, pokazywało, w jaki sposób Finn widzi świat.

[b]Finn też tworzy takie fotograficzne fikcje. Na jednym zdjęciu łączy trzy ujęcia nieba.[/b]

Pierwowzorami postaci Finna byli Peter Lindbergh, znany fotograf mody, oraz Andreas Gursky, artysta wizualny, którego wszystkie prace są tworzone przy użyciu technik cyfrowych. Efekt końcowy tylko w niewielkim stopniu odzwierciedla oryginalny materiał zdjęciowy. Odwiedziliśmy studio Gursky’ego, opowiedział nam o tym bardzo dokładnie. Dzięki temu mieliśmy pewność, że budynek w Essen to właściwy wybór.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama