91. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości świętowali na warszawskim placu Piłsudskiego m.in. prezydent Lech Kaczyński, premier Donald Tusk, szef MSZ Radosław Sikorski, szef MON Bogdan Klich, posłowie, weterani, harcerze.
– Polska odzyskała niepodległość dlatego, że podjęła o nią walkę, że zbudowała wszystko, co jest potrzebne do tego, żeby państwo stworzyć, obronić je i wywalczyć jego granice – podkreślał Lech Kaczyński.
Goszcząca na obchodach prezydent Litwy Dalia Grybauskaite dodała, że polskie święto to też radosny dzień dla Litwy. – W decydujących momentach historycznych Polska i Litwa zawsze były razem – stwierdziła.
[srodtytul]Miejsce Polski w UE[/srodtytul]
Obchody zdominowały jednak nie wspomnienia o wydarzeniach z 1918 r., ale dyskusja o współczesnym patriotyzmie.
Już w porannym wywiadzie dla radiowej Trójki prezydent odniósł się do sondażu „Rz”, według którego aż jedna trzecia Polaków uważa, że nasz kraj nie jest niepodległy, ale prawie trzy czwarte widzi zagrożenie w przejmowaniu przez UE uprawnień polskich władz. Zdaniem prezydenta przy pewnej interpretacji traktatu lizbońskiego Unia może się stać molochem, który zastępuje państwa narodowe. – Cieszę się z tego, że dzisiaj tendencja w Unii jest odwrotna – zaznaczył Lech Kaczyński.
– To kwestia otwarta, jak kształtować nowoczesny patriotyzm – komentuje prof. Andrzej Sakson, socjolog i dyrektor Instytutu Zachodniego w Poznaniu. – To nieporozumienie, że zagrożeniem dla polskiego patriotyzmu jest integracja Polski z UE i przekazanie jej części uprawnień. Patriotyzm jest dynamiczny. Wyzwaniem jest jego pielęgnowanie w ramach UE.
– Musimy budować patriotyzm, który wpatrzony jest w przyszłość – mówił prezydent podczas obchodów. Dodał, że jest nim walka o miejsce Polski w Europie, jej bezpieczeństwo, także to energetyczne, dbałość o rozwój gospodarczy, modernizację kraju, ale też walka o zachowanie wartości. – Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w klasach nie można wieszać krzyży – zaznaczył Lech Kaczyński.
– To naturalne, że prezydent szuka odpowiedzi na pytanie, co może łączyć Polaków w świecie, w którym bardzo dużo władzy zostało przekazane międzynarodowym instytucjom. Szuka patriotyzmu na miarę XXI wieku, który jednocześnie nie będzie odejściem od historii – komentuje w rozmowie z „Rz” Eryk Mistewicz, specjalista od wizerunku polityków.
[srodtytul]Młodzi: wzorowa praca[/srodtytul]
O patriotyzmie mówił też marszałek Sejmu Bronisław Komorowski podczas uroczystości w Lublinie. Jego zdaniem trzeba pomyśleć nad zmianą sposobu obchodzenia święta tak, aby było bardziej przystępne dla młodych ludzi. – Pokolenie Polaków wychowanych w wolnej Polsce ma większą szansę demonstrowania swojego patriotyzmu przez dobrą pracę, naukę, przez zdobywanie kolejnych umiejętności, przez dobre reprezentowanie Polski w świecie – podkreślał.
Co na to młodzi ludzie? – Wielu moich rówieśników, którzy o wolną Polskę nie musieli walczyć, wie, że dziś patriotyzmem będzie pozostanie i pracowanie w naszym kraju, mimo że wyjazd za granicę bardzo często łączy się z lepszymi perspektywami – przyznaje 23-letnia harcerka Urszula Szałata.
– Moi studenci doskonale zdają sobie sprawę, że dziś patriotyzmem jest wzorowe wykonywanie pracy i obowiązków, bo to generuje dobrobyt i umacnia państwo – potwierdza prof. Sakson. – To wyzwanie dla polityków. Muszą pokazać, że też są profesjonalistami i potrafią stworzyć obywatelom warunki dobrego wykonywania swojej pracy.
[srodtytul]Papież o ojczyźnie[/srodtytul]
Życzenia z okazji święta złożył Polakom papież Benedykt XVI. Na audiencji w Watykanie przypomniał słowa Jana Pawła II: „Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Niełatwe są jej dzieje. Wiele przecierpiała. Ma prawo do miłości szczególnej”. – Niech takie rozumienie ojczyzny będzie dla was powodem wdzięczności za jej wolność i zachętą do troski o jej pomyślny rozwój – mówił Benedykt XVI.