Podczas poprzedniego finału zebrano łącznie, na całym świecie, 126 milionów 373 tysiące 804 zł i 34 grosze.

Ostateczna kwota tegorocznego finału to 175 milionów 938 tysięcy 717 zł 56 gr. 

Po raz pierwszy w historii wpłaty dokonane przez internet przekroczyły kwotę zebraną do puszek. W ubiegłym roku wpłaty te pozostawały w stosunku 40:60. W tym - ponad 50 proc. zebrano przez internet.

O wysokości kwoty zebranej w styczniu podczas 27. finału poinformował na konferencji prasowej w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku szef WOŚP Jurek Owsiak.

Konferencję rozpoczęła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która powiedziała, że nie ma lepszego miejsca na taką uroczystość niż ECS.

Szczególnie serdecznie powitano Patrycję Krzymińską, która znacząco przyczyniła się kwoty zbiórki. Uruchomiona przez nią po śmierci Pawła Adamowicza zbiórka, która miała na celu uzupełnienie zawartości ostatniej puszki prezydenta Gdańska do 1000 zł (zebrał ponad 500), zakończyły się kwotą 16 mln zł, a w zbiórce wzięło udział ponad 260 tys. osób.

Cała kwota zebrana do "Ostatniej puszki Adamowicza" zostanie przekazana szpitalowi św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. Za milion zł zakupiono dla szpitala m.in. karetkę neonatologiczną i rezonans magnatyczny, inne szpitale w gdańsku także otrzymały min tomografy komputerowe, aparaty do rezonansu  magnetycznego, echokardiogramy.

Spotkanie z Jurkiem Owsiakiem zaczęło się od minuty ciszy dla Pawła Adamowicza.

Owsiak podkreślił, że podczas ostatniego finału WOŚP najmocniej odczuła solidarność Polaków i to, że potrafią być razem, zwłaszcza w tym najbardziej tragicznym momencie.

- Paweł, nic nie poszło na marne. Pokazaliśmy, że nadal gramy, nie zmieniamy żadnych zasad. Będziemy uważni, będziemy się obserwować, ale nie postawimy pod sceną kordonów. Gramy do końca świata i o jeden dzień dłużej, Następny finał będzie taki sam, będzie dla ludzi dobrej woli, serdecznych, tolerancyjnych - mówił Owsiak.

Owsiak podziękował serdecznie za miliony głosów wsparcia, jakie dotarły do niego po wchwilowym załamaniu po ataku na Pawła Adamowicza, kiedy ogłosił swoją rezygnację z szefowania WOŚP.

Z telebimu zabrała głos żona Pawła Adamowicza, która podziękowała wszystkim za udział w zbiórce, i za dobro, jakiego jej rodzina doświadczyła po śmierci prezydenta Gdańska.