Reklama

Walka o frekwencję wyborczą

Niepełnosprawni i urzędnicy namawiają do skorzystania z udogodnień przy wyborach parlamentarnych. Jedni przy samym głosowaniu, inni – jeszcze przy kampanii

Publikacja: 15.09.2011 11:28

Krzysztof Kaperczak w Urzędzie Dzielnicy Śródmieście namawiał niepełnosprawnych do wzięcia udziału w

Krzysztof Kaperczak w Urzędzie Dzielnicy Śródmieście namawiał niepełnosprawnych do wzięcia udziału w głosowaniu 9 października. Wczoraj ruszyła też infolinia – 800 330 330

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Czytaj także w Życiu Warszawy Online

Niepełnosprawni mają możliwość, by  9 października głosować korespondencyjnie, przez wyznaczonego przez siebie pełnomocnika albo osobiście w jednym z 240 lokali, dostosowanych do potrzeb osób na wózkach czy niewidomych.

Poruszający się na wózku  Krzysztof Kaperczak ze Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych zachęcał wczoraj  do skorzystania z oferowanych w tych wyborach udogodnień.  – Oczywiście najwięcej osób niepełnosprawnych wybierze tę najtrudniejszą drogę i zagłosuje osobiście. Bo nie ma to jak satysfakcja, gdy samemu wrzuca się kartę do urny – śmieje się. – Choć dobrze, że wachlarz możliwości się rozszerza i ci, którzy są przykuci do łóżek, również mają szansę spełnić obywatelski obowiązek. Zachęcam do skorzystania z niego – mówi Kaperczak.

Oczywiście trzeba przedtem spełnić kilka formalności. Przede wszystkim zgłosić taki zamiar w urzędzie dzielnicy.

Niestety, ratusz ma wciąż bardzo mało takich zgłoszeń.

Reklama
Reklama

Do wczoraj 101 osób spośród ok. 180 tys. niepełnosprawnych mieszkających w stolicy zadeklarowało, że zagłosuje przez pełnomocnika, 17  osób chce oddać głos listownie, trzy osoby poprosiły o nakładkę w alfabecie Braille'a w lokalu niedostosowanym do potrzeb inwalidów.

– Tydzień przed wyborami będzie też uruchomiony specjalny telefon, pod którym  będzie można zamawiać transport na 9 października – zapowiada Jarosław Jóźwiak, urzędnik wyborczy w ratuszu. I przypomina najistotniejsze terminy: do 19 września – zgłoszenia głosowania korespondencyjnego; do 26 września – zapotrzebowania na nakładki Braille'a i o zmianę lokalu na taki bez barier; do  29 września – wniosek o głosowanie przez pełnomocnika; do 4 października – możliwość dopisania do spisu wyborców.

O zwiększenie frekwencji wyborczej zabiegać będą też urzędnicy. Przykładowo władze Ursynowa postanowiły odwołać się do ambicji mieszkańców dzielnicy.

– Zawsze mieliśmy albo najwyższą frekwencję w całej Warszawie, albo byliśmy na drugim miejscu – mówi burmistrz Ursynowa Piotr Guział. – W referendum akcesyjnym w 2004 r. byliśmy nawet najlepsi w całej Polsce. A teraz co? W ostatnich wyborach spadliśmy na trzecie miejsce.

Urząd wydrukuje więc ulotki i plakaty przypominające o dawnych sukcesach i zachęcające do walki.

Władze dzielnicy chcą też ułatwić życie komitetom wyborczym. – Postanowiliśmy dokupić tablice, na których kandydaci będą mogli bezpłatnie i legalnie wieszać swoje plakaty – opowiada burmistrz Guział. – W poprzednich wyborach było ich 18, teraz będzie 60.

Reklama
Reklama

Urząd liczy na to, że kandydaci, mając możliwość wywieszenia plakatów legalnie, nie będą zaśmiecać dzielnicy.

– Sam prowadziłem kampanię na Ursynowie, więc wiem, jak bardzo coś takiego jest potrzebne – mówi Guział.

O zwiększeniu liczby legalnych miejsc do plakatowania myślą też inne dzielnice.

– Chcemy to zrobić, jednak mamy bardzo ograniczone środki – mówi burmistrz Ochoty Wojciech Komorowski. – Na pewno jednak będziemy przekonywać naszych mieszkańców, by poszli do urn.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama