Reklama

Platini: wszystko dobrze, tylko murawa zła

UEFA poprosiła o wymianę murawy na czterech naszych stadionach. Ale poza trawą wszystko jej się w Polsce podoba

Publikacja: 12.04.2012 20:24

Platini: Jeśli chodzi o ceny hoteli, to na Ukrainie się wkurzyłem

Platini: Jeśli chodzi o ceny hoteli, to na Ukrainie się wkurzyłem

Foto: AFP, Janek Skarżyński Janek Skarżyński

Zaczęło się pokazem mocy. Niedługo przed tym, gdy Michel Platini z całą świtą wyszedł na konferencję prasową na murawie Stadionu Narodowego, coś zazgrzytało w górze i zaczął się rozsuwać dach. Ten słynny dach, który wywołał tyle dyskusji w zimie, gdy się okazało, że nie można go rozłożyć na mrozie. – Zanosiło się na deszcz, więc postanowiliśmy go rozsunąć, żeby prezes Lato nie zmoczył sobie fryzury – tłumaczył potem Platini, prezes showman.

Był w świetnym nastroju, bo jak mówił, w polskich przygotowaniach niepokoją go już tylko detale: przede wszystkim jakość trawy, choć pytał też minister sportu Joannę Muchę, o co chodzi w ostatnim zamieszaniu we Wrocławiu, gdzie protestują podwykonawcy i opóźnia się odbiór techniczny stadionu.

– Zażądaliśmy wymiany trawy na wszystkich polskich stadionach Euro – mówił Platini, stojąc na murawie Narodowego, pełnej żółtych łat.

– Ważne, by mieć piękne mosty, drogi, ale jednak miliardy ludzi, oglądając turniej, zobaczą głównie trawę, musi być świetna. To też ukłon w stronę waszej reprezentacji, która, jak wiadomo, gra bardzo techniczną piłkę i dobra murawa będzie jej sprzyjać – mówił Platini. I patrzył z zadowoleniem, jak udało mu się tym rozśmieszyć i Grzegorza Latę, i minister Muchę.

Minister o problemach we Wrocławiu mówiła, że nie są niczym nadzwyczajnym.

Reklama
Reklama

– Problem płacenia podwykonawcom powtarza się przy takich wielkich inwestycjach. Nie zaskoczyło nas to. A pan Platini o naszych przygotowaniach powiedział: dobra robota.

Platini kończył w Warszawie objazd po Europie Środkowej, był wcześniej w Bukareszcie (gospodarz finału Ligi Europejskiej) i we Lwowie.

– Na Ukrainie, jak wiecie, sytuacja z przygotowaniami jest dużo bardziej skomplikowana. Ale praca, jaką tam wykonano, jest imponująca. Lotniska gotowe, stadiony piękne, choć mamy pewne problemy z tym we Lwowie (przecieka dach – piw). Za to jeśli chodzi o ceny hoteli, to naprawdę się na Ukrainie wkurzyłem. Nie na to się kilka lat temu umawialiśmy. Nie po to się organizuje turniej, żeby potem kazać turystom płacić absurdalne sumy  – mówił Platini.

Dziś nocleg w hotelu w Kijowie w okolicach finału mistrzostw oznacza wydatek średnio ponad tysiąca złotych za noc. W Doniecku ceny hoteli odstraszyły kibiców do tego stopnia, że nie sprzedały się nawet bilety na mecz Anglia – Francja. – W Polsce jest pod tym względem poprawnie – zapewniał Platini.

Szefa UEFA przepytano też z bieżącego życia polskiego futbolu. – Gol Lewandowskiego? – Nie widziałem, byłem na Ukrainie. Czy piłkarz, który nadużył alkoholu, powinien grać w reprezentacji? – Wiecie, znałem polskich piłkarzy, co potrafili i wypić, i grać, jeden nawet teraz reklamuje piwo – mówił o swoim przyjacielu Zbigniewie Bońku. Ale i do Laty puścił oko. A prezes w sprawie Peszki też zajął stanowisko. – Wiecie państwo, jakby tak karać, to w niektórych reprezentacjach nikt by już nie mógł zagrać – mówił Lato. Trener Smuda chyba ma o czym myśleć.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama