Reklama

Podsłuchy bez zmian w rządzie

Premier broni szefa MSW ?i prezesa NBP. Rusza śledztwo, ?a z Platformy odchodzi Sławomir Nowak.

Publikacja: 17.06.2014 06:04

Premier nie odwołał szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza, który w nagranej rozmowie z prezesem NBP Markiem Belką snuł scenariusze, jak finansować dziurę budżetową z pieniędzy NBP, by pomóc rządowi przed wyborami i zapobiec zwycięstwu PiS.

Sienkiewicz tak, ?Nowak nie

Donald Tusk bagatelizował wczoraj tę nagraną potajemnie rozmowę, nazywając ją „pogaduszkami". – Panowie  zastanawiali się, w jaki sposób możliwe jest w Polsce finansowanie deficytu – stwierdził.

Szef MSW mówił też, że dojście do władzy PiS byłoby szkodliwe dla gospodarki. – Mam w tej sprawie takie samo zdanie, co minister Sienkiewicz – przyznał.

Jednocześnie zapewniał, że to nie on wysłał Sienkiewicza na spotkanie z Belką, żeby negocjować finansowe wsparcie NBP dla rządu.

Tusk nie tylko bronił Sienkiewicza, bagatelizując wszystkie jego wypowiedzi. Poszedł dalej, wyznaczył go do wyjaśnienia, kto i z jakiego powodu nagrywał ministrów i najważniejszych ludzi w państwie.

Reklama
Reklama

Takie postępowanie prowadzi od weekendu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. – Każdy wątek będzie badany. Zarówno mówiący o nielegalnym podsłuchu ze względów biznesowych, przez jakąś grupę przestępczą, przez służby lub byłe służby, lub przez służby obce – zapowiedział Tusk.

Widać wyraźnie, że premier rozróżnia wagę dwóch rozmów, których nagrania zostały ujawnione.

O ile zdecydowanie broni Sienkiewicza i Belki, o tyle spisał na straty Sławomira Nowaka, byłego szefa swego gabinetu, byłego prezydenckiego ministra i szefa resortu infrastruktury.

W podsłuchanej rozmowie z wiceprezesem PGNiG Andrzejem Parafianowiczem, byłym szefem wywiadu skarbowego, Nowak rozmawiał o kontroli skarbowej w firmie swojej żony. Wczoraj, tuż przed konferencją premiera, Nowak wystąpił z Platformy. „Rozmowa ta w żaden sposób nie zmieniła mojej sytuacji prawnej czy urzędowej" – napisał w oświadczeniu.

Tusk nie oszczędził swego byłego pupila:  – W mojej ocenie kariera polityczna Sławomira Nowaka zakończyła się definitywnie. Tak długo, jak ja będę szefem PO, na pewno nie będziemy współpracować.

– Nie wyobrażam sobie, aby kontynuował pracę w tak poważnej spółce – powiedział z kolei o Parafianowiczu.

Reklama
Reklama

Opozycja chce dymisji

Opozycji reakcja premiera na dwie nagrane rozmowy nie satysfakcjonuje. Najdalej idzie Twój Ruch. Janusz Palikot zapowiedział, że jego partia zgłosi projekt uchwały o skróceniu kadencji Sejmu. – Doszło do kompromitacji elit rządzących Polską – uważa. – Premier powinien podać się do dymisji razem z całym rządem.

Pod tym względem Palikot zgadza się z PiS. Jarosław Kaczyński zapowiada, że jeśli premier nie ogłosi swej dymisji, to PiS przedstawi wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu. Co to znaczy? Że PiS zaczyna konsultacje z innymi partiami, aby znaleźć nową większość koalicyjną w obecnym Sejmie i wspólnego kandydata na nowego premiera. To mało realne, bo chętnych do tworzenia rządu z PiS nie ma.

Najbardziej zachowawcze jest SLD. Zdaniem polityków lewicy premier powinien wystąpić o wotum zaufania do Sejmu, czyli potwierdzić, że wciąż dysponuje większością. –  Jeżeli taka większość będzie, to wybory nie wchodzą w grę. Jeżeli jej nie będzie, to każdy scenariusz jest możliwy, łącznie z przedterminowymi wyborami – zapowiada sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski.

Premier zbył wczoraj wszystkie postulaty opozycji: – Polacy nie chcieliby żyć w kraju, w którym nielegalne podsłuchy doprowadzają do zmiany rządu. To byłby niebezpieczny precedens.

Reklama
Reklama

Seremet w akcji

Tusk zyskał wczoraj sojusznika w kwestii podzielenia bohaterów afery taśmowej na dwie różne grupy – prokuraturę. Wszczęła ona śledztwo w sprawie rozmowy Nowaka z Parafianowiczem, ale nie widzi powodów, by zajmować się konwersacją Sienkiewicza z Belką. – Śledztwo zostało wszczęte z art. 231 kodeksu karnego, czyli w sprawie przekroczenia uprawnień, w czasie gdy Andrzej Parafianowicz był wiceministrem finansów, poprzez podjęcie niezgodnych z prawem działań w celu uniemożliwienia kontroli firmy należącej do Moniki Nowak – mówi „Rz" Renata Mazur, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Prokurator generalny Andrzej Seremet zasugerował nawet, że w grę może wchodzić także przestępstwo płatnej protekcji.

W rozmowie szefa MSW i prezesa NBP Seremet nie dostrzega wątków wymagających śledztwa. – Ale prokuratura zwróci się o taśmy do ich dysponenta i nagrania będą poddane gruntownej analizie – zapewnił.

Prokuratura zbada założenie nielegalnego podsłuchu w restauracji i ewentualnej odpowiedzialności karnej osób, które to zrobiły. Wniosek o ściganie wczoraj złożył potajemnie nagrany szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz.     —graż

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama