Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W poniedziałek prezydent Petro Poroszenko nakazał rozbroić zamaskowanych ludzi, którzy od kilku dni utrzymują kijowską siedzibę firmy Ukrnafta, największego ukraińskiego przedsiębiorstwa zajmującego się wydobyciem ropy naftowej i gazu ziemnego.
Pakiet kontrolny akcji tej spółki należy do państwa, reszta do oligarchy i gubernatora Dniepropietrowska Igora Kołomojskiego, który powiedział, że „wzmocniona ochrona budynku spółki ma zapobiec jej bezprawnemu przywłaszczeniu". Co więcej, w okolicy siedziby Ukrnafty pojawiły się transportery opancerzone bez żadnych numerów rejestracyjnych. – Czekamy jedynie na sygnał prezydenta, by nikt nie miał więcej chęci do demonstracji siły z udziałem uzbrojonych ludzi w centrum Kijowa – oświadczył w poniedziałek po południu szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Walentyn Naliwajczenko.
Demonstracja siły zaczęła się podczas czwartkowych zajść w siedzibie państwowego przedsiębiorstwa Ukrtransnafta, do którego należy cały system rurociągów naftowych w kraju. Wtedy gubernator Dniepropietrowska wkroczył do budynku firmy w towarzystwie uzbrojonych ludzi, ponieważ, jak sam twierdzi, „prorosyjskie siły chciały zmienić jej dyrektora". Następnego dnia szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow powiedział, że kontrola nad budynkiem została przejęta przez funkcjonariuszy kijowskiej milicji, a cały spór wokół spółki ma się przenieść na drogę sądową.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: