6 listopada pierwsza grupa turystów z Belgii, licząca ok. 120 osób, wróciła do kraju. Turyści wrócili do domów później, niż pierwotnie zakładano, w związku z tym, że belgijskie linie lotnicze zawiesiły wszystkie loty do Szarm-el-Szejk, po tym jak nad Synajem rozbił się airbus rosyjskich linii lotniczych.
Belgijski minister spraw zagranicznych po katastrofie lotu A321 (według przedstawicieli Wielkiej Brytanii i USA rosyjski samolot padł ofiarą ataku terrorystycznego przeprowadzonego przez Państwo Islamskie) radził belgijskim turystom, by omijali Sharm-el-Szejk.
31 października airbus latający w barwach rosyjskich linii lotniczych Kogalymavia z 224 osobami na pokładzie rozbił się na Półwyspie Synaj. Coraz bardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy samolotu jest eksplozja bomby, która miała zostać umieszczona w luku bagażowym samolotu. Tuż po katastrofie do zamachu na samolot przyznali się terroryści z Państwa Islamskiego.