Czytaj więcej
Amerykanie zakończyli głosowanie w wyborach, w których wybierają 47 prezydenta Stanów Zjednoczonych. O urząd walczyli obecna wiceprezydent USA, kan...
„Żadna z tych gróźb jak dotąd się nie potwierdziła” - głosi oświadczenie FBI.
Wybory w USA: Fałszywe alarmy bombowe w Georgii. Oskarżenia pod adresem Rosji
W Georgii doszło do ewakuacji dwóch lokali wyborczych w hrabstwie Fulton w związku z groźbami bombowymi – lokale te wznowiły działalność po ok. 30 minutach. Sekretarz stanu, Brad Raffensperger, polityk Partii Republikańskiej stwierdził, że za alarmami stoją Rosjanie.
- Nie chcą, abyśmy mieli przebiegające gładko, uczciwie i precyzyjnie wybory i jeśli sprawią, że zaczniemy ze sobą walczyć, wówczas będą mogli uznać to za zwycięstwo – powiedział Raffensperger dziennikarzom.
Czytaj więcej
Reuters opublikował wyniki badania exit poll przeprowadzonego wśród wyborców uczestniczących w wyborach prezydenckich w USA przez ośrodek Edison Re...
Rosyjska ambasada w wydanym oświadczeniu stwierdziła, że Rosja „nie mieszała się i nie miesza w wewnętrzne sprawy innych krajów, w tym USA”. „Jak wielokrotnie podkreślił prezydent Władimir Putin, szanujemy wolę amerykańskiego społeczeństwa” - czytamy w oświadczeniu.
O fałszywych alarmach bombowych informowała też szefowa komisji wyborczej z Wisconsin Ann Jacobs. W tym stanie groźby bombowe miały dotrzeć do dwóch lokali wyborczych w stolicy stanu, Madison. Nie zakłóciło to jednak głosowania.
Amerykański wywiad oskarżał już wcześniej Rosję o mieszanie się w wybory prezydenckie w USA
Z kolei rzecznik Jocelyn Benson, sekretarz stanu z Michigan poinformowała o groźbach bombowych w kilku lokalach wyborczych, z których żadne się nie potwierdziły. Biuro Benson przyznaje, że groźby „mogą być związane” z działaniem Rosji.
W Georgii groźby dotarły nie tylko do lokali w hrabstwie Fulton, które obejmuje większą część Atlanty, demokratycznego bastionu w tym stanie, ale też do lokali w hrabstwie DeKalb, gdzie również dużym poparciem cieszy się Partia Demokratyczna. W tym ostatnim hrabstwie w ostatnich godzinach głosowania groźby bombowe dotarły do siedmiu lokali wyborczych. Pięć z tych lokali zostało ewakuowanych.
Groźby miały być wysyłane z adresów e-mail znajdujących się w rosyjskich domenach.
Fałszywe alarmy bombowe. Mocne słowa pod adresem Władimira Putina
Adrian Fontes, sekretarz stanu z Arizony, polityk Partii Demokratycznej poinformował, że cztery groźby bombowe dotarły do lokali wyborczych w hrabstwie Navajo. - Władimir Putin to k.... - skomentował Fontes sugerując, że i za tymi groźbami stoi Rosja.
Amerykański wywiad oskarżał już wcześniej Rosję o mieszanie się w wybory prezydenckie w USA, zwłaszcza w 2016 roku, gdy wybory prezydenckie wygrał Donald Trump.