Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podjął decyzję o zmianie na stanowisku inspektora wojsk bezzałogowych systemów uzbrojenia – wynika z ustaleń Onetu. Powodem ma być niezadowolenie kierownictwa resortu z dotychczasowych efektów wdrażania dronów w polskiej armii.

Generał Mirosław Bodnar ma teraz objąć nowe obowiązki w polskim przedstawicielstwie wojskowym przy NATO i Unii Europejskiej w Brukseli. Ministerstwo Obrony Narodowej nie opublikowało dotąd oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

Czytaj więcej

Dowódca polskich wojsk dronowych: Polska armia potrzebuje ukraińskich dronów

Problem z wdrażaniem dronów w wojsku

Onet podaje, że gen. Bodnar był odpowiedzialny za obszar bezzałogowców przez ponad dwa lata, jednak zdaniem rozmówców portalu z MON nie poradził sobie z tym zadaniem. W efekcie polscy żołnierze nadal nie ćwiczą powszechnie z wykorzystaniem dronów, co wynika z braku tego sprzętu w jednostkach oraz nieprzedstawienia kompleksowej koncepcji ich rozwoju przez dowództwo.

Według relacji oficera cytowanego przez Onet, gen. Bodnar nie posiadał wiedzy w zakresie dronów w momencie nominacji. Jak twierdzi informator portalu, kluczową rolę w jego powołaniu miały odgrywać koneksje polityczne – gen. Bodnar jest bratem byłego ministra sprawiedliwości. Informatorzy Onetu określają ostatnie dwa lata jako czas stracony dla rozwoju tego segmentu wojska.

Czytaj więcej

Polski generał objął ważne stanowisko w NATO. Podlega mu 20 jednostek łączności

Przebieg służby gen. Mirosława Bodnara

Dwa lata temu przy wyborze szefa ds. systemów bezzałogowych rozważano inne kandydatury z doświadczeniem w tej dziedzinie, ale ostateczna decyzja miała mieć charakter polityczny. Onet przypomina, że gen. Bodnar ukończył Oficerską Szkołę Samochodową w Pile, pełnił funkcje logistyczne, pracował jako szef sekretariatu dowódcy Sił Powietrznych oraz kierował pionami w Dowództwie Generalnym i Operacyjnym.

Portal opisuje również kulisy awansu generalskiego, który płk Mirosław Bodnar otrzymał 14 sierpnia 2024 r. Zdaniem źródeł z Pałacu Prezydenckiego, o nominację u prezydenta Andrzeja Dudy osobiście zabiegał minister Władysław Kosiniak-Kamysz, mimo że przeciwne wnioskowi miało być Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.