Przed dzisiejszą sesją na rynku walutowym trudno było spodziewać się fajerwerków. I faktycznie ich zabrakło. Nie zmienia to jednak faktu, że złoty pozostaje nadal mocny, a we wtorek nawet jeszcze nieznacznie poprawił swoją pozycję.
Ograniczona zmienność złotego
Po południu dolar był wyceniany na 3,97 zł czyli o 0,2 proc. mniej niż wczoraj. Euro taniało o 0,1 proc. i jego wycena znów zeszła poniżej 4,32 zł.
Czytaj więcej
Trwa konsolidacja na rynku walutowym. Złoty pozostaje stabilny. Kiedy to się zmieni?
- Wtorkowa sesja nie przynosi większych zmian na złotym. Polska waluta cechuje się ostatnio ograniczoną zmiennością, częściowo w wyniku małych zmian eurodolara. Bieżący tydzień makro ma jednak potencjał przynieść nowe impulsy do handlu — wskazuje Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.
Rynek walut czeka na sygnał z banków centralnych
We wtorek tych impulsów zdecydowanie zabrakło. Finalne odczyty indeksów PMI w Europie to było bowiem za mało by rozruszać rynek. Inna sprawa, że inwestorzy czekają na zdecydowanie ważniejsze wydarzenia.
Mowa przede wszystkim o sygnałach płynących ze strony bankierów centralnych. Przed nami m.in. decyzja EBC w sprawie stóp procentowych, ale także i wystąpienie szefa Fed. W piątek zaś ważny odczyt z amerykańskiego rynku pracy.
- Kursy walut pozostają w patowej sytuacji. Kurs euro w relacji do dolara utrzymuje się nad 1,08, lecz EUR/USD nie może wyjść powyżej 1,09, definitywnie kończąc trwający od początku roku trend spadkowy. Złoty od tygodni pozostaje silny i stabilny. EUR/PLN w od przeszło miesiąca plasuje się w bezpośredniej bliskości długoterminowych minimów i pułapu 4,30, a USD/PLN od kilku tygodni krąży wokół 4,0 — zwraca uwagę Bartosz Sawicki, analityk firmy Cinkciarz.pl.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...