Takiego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, po rozpatrzeniu sprawy dwukrotnego awizo dla bezrobotnego.
Starosta orzekł o utracie przez mężczyznę statusu osoby bezrobotnej, jednocześnie nadając swojej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Wytłumaczył, że bezrobotny nie stawił się w wyznaczonym terminie w Powiatowym Urzędzie Pracy oraz nie powiadomił w okresie siedmiu dni o uzasadnionej przyczynie tego niestawiennictwa.
Organ powołał się przy tym na ustawę o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Mężczyzna odwołał się do wojewody. Stwierdził, że termin stawiennictwa w PUP miał wyznaczony na inny dzień i nie otrzymał ani zawiadomienia pisemnego, ani telefonicznego, informującego o zmianie lub przełożeniu wizyty.
Wojewoda utrzymał w mocy decyzję starosty. Wskazał, że urząd wezwał bezrobotnego do stawiennictwa w konkretny dzień, celem zgłoszenia się na wizytę u doradcy zawodowego. Natomiast, przesyłkę doręczono mu skutecznie, w trybie artykułu 44 K.p.a., z uwagi na jej dwukrotne awizowanie. Mężczyzna nie stawił się w PUP w wyznaczonym terminie, jak i nie zgłosił się w terminie siedmiu dni oraz nie powiadomił o przyczynie swego niestawiennictwa.
Wojewoda stwierdził, iż z przepisów ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy wynika obowiązek zgłaszania się przez bezrobotnego do właściwego powiatowego urzędu pracy w wyznaczonym przez urząd terminie, w celu przyjęcia propozycji odpowiedniej pracy lub innej formy pomocy proponowanej przez urząd lub w innym celu wynikającym z ustawy i określonym przez urząd pracy, w tym potwierdzenia gotowości do podjęcia zatrudnienia.
Organ dodał, że starosta pozbawia osobę statusu bezrobotnego, w przypadku łącznego spełnienia dwóch przesłanek: niestawienia się w urzędzie oraz niepowiadomienia o przyczynie niestawiennictwa. Przy czym, żeby było to możliwe, strona musi zostać skutecznie poinformowana. Taki skutek miało też podwójne awizo, które oznaczało, że bezrobotny zapoznał się z treścią przesyłki.
Wojewoda dodał, że w sprawie nie miała miejsca zmiana terminu stawiennictwa w PUP, gdyż wezwanie dotyczyło stawienia się na wizytę u doradcy zawodowego, natomiast w innym dniu bezrobotny miał pojawić się u pośrednika pracy. Starosta, celem aktywizacji osób bezrobotnych, może wzywać na wizyty w PUP także do innych merytorycznych pracowników, zajmujących się aktywizacją osób bezrobotnych, zaś ustawa nie dopuszcza, aby wezwania były dokonywane telefonicznie.
Sprawie musiał przyjrzeć się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie. Mężczyzna stwierdził w skardze, że na wizytę w PUP miał się stawić w z góry oznaczonym dniu i nie rozumie dlaczego data ta uległa zmianie. Podkreślił, że w obu przypadkach wzywany był w tym samym celu, tj. sprofilowania swojej osoby. Poinformował także, że nie mógł zapoznać się z pismem informującym o stawiennictwie w innym dniu, gdyż nie był obecny pod wskazanym adresem i nie otrzymał przesyłki.
18 lutego 2015 roku WSA uchylił obie decyzje administracji, gdyż stwierdził, iż przeprowadzenie przez starostę doręczenia zastępczego nie można było uznać za skuteczne. Podkreślił, iż z akt sprawy nie wynikało, gdzie konkretnie zawiadomienie zostało umieszczone.
Sąd zwrócił też uwagę, że komunikacja telefoniczna i elektroniczna jest obecnie tak powszechna, że nic nie stało na przeszkodzie, by z tych kanałów komunikacyjnych skorzystał organ, o ile bezrobotny przy rejestracji możliwość taką stworzył. W tym przypadku miało to miejsce, gdyż bezrobotny zostawił do siebie potrzebne namiary.
WSA dodał na koniec, że zgodnie z procedurą administracyjną, o wszczęciu postępowania z urzędu należy zawsze zawiadomić wszystkie osoby będące stronami w sprawie. Dopiero realizacja obowiązku zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania daje jej możliwość aktywnego udziału w postępowaniu. W żadnej sprawie nie jest niedopuszczalne, aby pierwszą czynnością urzędową, o której dowiaduje się stron,a była doręczona jej decyzja administracyjna (II SA/Sz 1222/14).
Wyrok jest nieprawomocny. Przysługuje na niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.