Reklama

Mało Polaków kupuje ubezpieczenie nieruchomości od pożaru, powodzi i kradzieży

Wiosna i powiązany z nią wzrost zagrożenia powodziowego to dobry moment na kupno polisy mieszkaniowej
Mało Polaków kupuje ubezpieczenie nieruchomości od pożaru, powodzi i kradzieży

Foto: Fotorzepa, pn Piotr Nowak

Chroni ona na wypadek zdarzeń losowych, jak zalanie czy pożar, ale także od kradzieży, czy roszczeń sąsiada (opcja OC), gdy z naszej winy uszkodzimy jego mieszkanie, najczęściej w skutek nieszczelnej instalacji. Polacy wciąż jednak o zabezpieczeniu swojej nieruchomości myślą rzadko. - Duże kataklizmy i zagrożenia, które na żywo transmitują stacje telewizyjne to dużo bardziej skuteczny bodziec do zakupu polisy niż najlepsza reklama czy ulotka, ale wzrost zainteresowania polisami majątkowymi w kontekście zagrożenia powodziowego jest nieznaczny – zauważa Marek Wojciechowski, dyrektor departamentu ubezpieczeń majątkowych w Generali.

Potwierdzają to obserwacje Polskiej Izby Ubezpieczeń. - Mimo częstszych anomalii pogodowych, nie wykazujemy zwiększonego zainteresowania ubezpieczeniami. W zeszłym roku kupiliśmy o ponad 100 tys. mniej polis od ognia i żywiołów, niż miało to miejsce w 2011 r. Są to dane dotyczące zarówno umów indywidualnych jak i polis dla przedsiębiorstw. Co więcej, wykupując polisę zazwyczaj korzystamy z podstawowego zakresu, obejmującego jedynie mury budynku, nie martwiąc się o majątek, który znajduję się wewnątrz. Wybierając produkt ubezpieczeniowy warto skrupulatnie zastanowić się nad zakresem wykupowanej polisy, tak aby była zgodna z naszymi oczekiwaniami – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Do ubezpieczenia domu czy mieszkania można włączyć piwnice, garaż oraz pomieszczenia gospodarcze. Podobnie ochroną można objąć wszystkie zgromadzone w nieruchomości przedmioty: od mebli, przez sprzęt elektroniczny i dekoracje (np. obrazy) oraz dokumenty (m.in. dowód osobisty czy prawo jazdy).

Druga składowa prawidłowego wyboru polisy to ustalenie wartości ubezpieczonego majątku. Sumę gwarancyjną, czyli maksymalne odszkodowanie, jakie można otrzymać należy określić samodzielnie. – Często zdarza się, że wskazana kwota jest mniejsza niż wartość domu czy mieszkania i wówczas mamy do czynienia z niedoubezpieczeniem. W takiej sytuacji, jeśli zniszczeniu ulegnie cała nieruchomość, wypłacone odszkodowanie nie wystarczy na pokrycie wszystkich szkód  – ostrzega Andrzej Paduszyński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych firmy Compensa.

Szacunkowy koszt ubezpieczenia mieszkania o powierzchni 60 m2 i wartości 500 tys. zł to w wariancie podstawowym wydatek 450 - 600 zł rocznie.

Reklama
Reklama

Ubezpieczenia nieruchomości mogą przewidywać tzw. karencję na ryzyko powodziowe. Oznacza to, że początek odpowiedzialności ubezpieczyciela za powódź może rozpocząć się później, niż miało miejsce podpisanie umowy. Najczęściej trwa ona 14 lub 30 dni i ma eliminować ryzyko ubezpieczania zdarzeń pewnych lub wysoce prawdopodobnych.

Ubezpieczenia
Fuzje i przejęcia: czy Polska to ryzykowny rynek?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ubezpieczenia
System miał się kończyć, a bije rekordy. Czy OFE dostaną drugą szansę?
Ubezpieczenia
Ofiary wypadków bez odszkodowania? Ceny polis OC w górę? Projekt Polski 2050
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Ubezpieczenia
Ukraińskie drony topią sektor paliwowy i ubezpieczeniowy Rosji. Ogromne straty
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama