Od dziś, klienci, którzy skontaktują się z LINK4 za pośrednictwem stacji MOYA i skorzystają z ubezpieczeń komunikacyjnych otrzymają od LINK4 specjalne bony zakupowe o wartości do 200 zł. do wykorzystania na stacjach MOYA.
Rafał Pietrasina, prezes firmy Anwim S.A., która jest właścicielem sieci stacji Moya wyjaśnia, że akcja jest efektem doceniania wsparcia merytorycznego, jakie otrzymuje od LINK4 oraz elastyczności i zrozumienia dla specyfiki branży paliwowej. Z kolei Mariusz Rosa dyrektor ds. sprzedaży B2B w LINK4 uważa, że to właśnie wysoka jakość współpracy była jednym z powodów, dla których jego firma zdecydowała się na realizację wspólnego projektu. - Jesteśmy otwarci na nowe pomysły biznesowe. Dlatego zdecydowaliśmy się na współpracę z MOYA, która również stawia na innowacyjne rozwiązania – dodał.
Akcja będzie wspierana działaniami promocyjnymi na stacjach paliw oraz na stronach internetowych.
- Wiążemy bardzo duże nadzieje z uruchomionym projektem. Myślimy także o promocji na naszych stacjach innych ubezpieczeń LINK4 np. polis turystycznych – dodał Rafał Pietrasina.
LINK4 powstał jako firma directowa. Jest pionierem i liderem tego rynku. Jednak dzisiaj jest także silnie obecne w innych segmentach – współpracuje z multiagencjami i brokerami a w obszarze affinity z bankami i sieciami handlowymi.
Roger Hodgkiss, prezes Link4 podkreśla, że jego firma uzupełnia ofertę PZU w zakresie profilu klienta i kanałów dystrybucji. Dlatego też cele postawił przed firmą ambitne - w ciągu najbliższych 5 lat ma uzyskać 1 mld zł składki. –Prezes podkreśla jednak, że ma to być rentowny wzrost. Zgodnie z deklaracjami Link4 ma pozostać na rynku jako osobna spółka i osobna marka. W drugiej połowie tego roku dojdzie natomiast do zmiany logo ubezpieczyciela, która będzie poprzedzona badaniami i opracowaniem nowej strategii marki. Sama nazwa - zresztą bardzo dobrze rozpoznawalna - pozostanie.
Również w zakresie dystrybucji LINK4 nie będzie rywalizować z PZU. PZU sprzedaje na rynku masowym za pośrednictwem agentów wyłącznych. LINK4 celuje w kanał direct oraz we współpracę z multiagencjami. Szczególnie ta druga opcja jest obecnie istotna, ponieważ multiagencje mają bardzo silną pozycję na rynku i notują duże wzrosty. Relacje z multiagencjami są dobre dzięki atrakcyjnym produktom i prowizją, ale także otwartą komunikacją, wsparciem technologicznym i częstymi kontaktami, również nieformalnymi.