Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki sprawiają, że globalne ceny ubezpieczeń spadają już dziewiąty kwartał z rzędu.
- W których regionach świata i segmentach rynku spadki stawek są największe, a gdzie obserwujemy nietypowe wzrosty.
- Czym polski rynek ubezpieczeń odróżnia się od światowych trendów.
- Jakie są prognozy na kolejne kwartały i czy rynek ubezpieczeń osiągnął już cenowe minimum.
Po tym, jak przez sześć i pół roku, w latach 2017-2024, ubezpieczenia na świecie nieprzerwanie drożały, nawet dwucyfrowo, teraz okres spadku ich cen się wydłuża. Jak wynika z najnowszego zestawienia Global Insurance Market Index, opublikowanego przez Marsh Risk, wiodącego brokera ubezpieczeniowego i doradcę ds. ryzyka, będącego częścią Marsh, w drugim kwartale 2026 r. globalne stawki ubezpieczeń spadły średnio o 5 proc. w ujęciu rocznym. Był to przy tym już dziewiąty z rzędu kwartał spadku cen polis. Tym razem jednak tempo spadków nieco spowolniło, w drugim kwartale bowiem ubezpieczenia na świecie taniały średnio o 6 proc.
Autorzy badania twierdzą, że przecena napędzana jest przede wszystkim przez dużą dostępność rynku oraz utrzymującą się konkurencję między ubezpieczycielami we wszystkich głównych liniach produktowych. Oprócz niższych stawek klienci, którzy odnawiali w tym kwartale polisy, mogli uzyskać korzystniejsze warunki ochrony, wyższe limity odpowiedzialności, niższe franszyzy oraz większą liczbę umów długoterminowych.
Czytaj więcej:
Brak części i wydłużający się czas napraw podbijają ich koszty. Z tego powodu jeden z ubezpieczycieli w Holandii wycofał z oferty polisy dla niektó...
Pro
Ceny polis w Polsce idą w dół
– Trzeci kwartał w Polsce to kontynuacja spadków stawek. W przeciwieństwie do ogólnoświatowego trendu spadki obserwujemy je jednak zarówno w odniesieniu do linii majątkowych, jak i odpowiedzialności cywilnej – mówi Marcin Zimowski, dyrektor w Pionie Klientów Strategicznych Marsh Polska. – W przypadku klientów o dobrej jakości ryzyka i poprawnej szkodowości, spadki oscylowały wokół 10 proc. w skali roku. Część klientów, korzystając z korzystnej sytuacji rynkowej, podejmowała decyzje o wprowadzeniu zmian do programu ubezpieczeniowego – dodaje.
W jego ocenie, choć rynek od strony aktywnych ubezpieczycieli w Polsce pozostaje wciąż wąski, to rosnące zainteresowanie nim kolejnych podmiotów powoduje, że obecni ubezpieczyciele coraz częściej muszą mierzyć się z konkurencją tam, gdzie do tej pory jej nie mieli. To oczywiście dobra informacja dla poszukujących ochrony ubezpieczeniowej. – Coraz częściej pojawiają się pytania o to, czy stawki osiągnęły już swoje minimum. Biorąc pod uwagę doświadczenia z poprzednich cykli, spodziewamy się, że jeżeli nie nastąpią istotne szoki zewnętrzne, najprawdopodobniej w kolejnych kwartałach będziemy mieli do czynienia z kontynuacją „miękkiego” rynku – uważa Marcin Zimowski.
Czytaj więcej
Komisja Nadzoru Finansowego obniżyła Compensie karę za stosowanie zbyt niskich cen polis komunikacyjnego OC do 5 mln zł. W tle jest wojna cenowa ub...
Obserwację tę potwierdza Blanka Kuzdro-Chodor, dyrektor Działu Klienta Korporacyjnego w Marsh Polska. – Na rynku krajowym mamy kontynuację spadku stawek ubezpieczeniowych wykazywanych we wcześniejszych kwartałach tego roku. Zbliżając się do końcówki roku, obserwujemy też zdecydowanie większą aktywność po stronie zakładów ubezpieczeń w pozyskiwaniu klienta. Otrzymujemy zdecydowanie więcej ofert, widzimy większą elastyczność w negocjacjach, co przekłada się na lepsze warunki, nie tylko niższe stawki rok do roku, ale również wyższe limity, niższe udziały własne, nawet dla klientów, dla których jeszcze w roku ubiegłym były problemy z pozyskaniem alternatywnych ofert – mówi Blanka Kuzdro-Chodor.
Ciekawie jest też na krajowym rynku polis, które chronią przed atakami w sieci. – Spadek stawek cyber o 4 proc. i rosnąca dostępność pojemności ubezpieczeniowej tworzą dla klientów korzystne warunki do rozszerzenia zakresu ochrony, obniżenia udziałów własnych oraz lepszego dopasowania programów do profilu ryzyka – mówi Włodzimierz Pyszczek, dyrektor ds. Kluczowych Klientów. Zaznacza, że nie oznacza to jednak, że ryzyko cybernetyczne maleje. – Zmienia się jego charakter, rośnie rola sztucznej inteligencji, wykorzystywanej zarówno po stronie osób odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo, ale także przez przestępców oraz znaczenie ryzyk związanych z dostawcami. Najistotniejszymi zagrożeniami dla klientów pozostają niezmiennie ryzyka związane naruszeniem prywatności oraz zaburzenia ciągłości działania spowodowane atakami cyber. Coraz lepiej dostosowane zakresy ochrony do realnych ryzyk i atrakcyjne warunki ubezpieczeń pozwalają obecnie na to, aby ubezpieczenia cyber stawały się trwałym elementem szerszej, skoordynowanej strategii zarządzania ryzykiem – przekonuje.
A jak to wygląda na świecie?
Z zestawienia przygotowanego przez Marsh wynika, że w trzecim kwartale 2026 r. wszystkie regiony świata odnotowały spadek łącznych stawek ubezpieczeniowych rok do roku. Największy spadek, sięgający 14 proc., odnotowano w regionie Indii, Bliskiego Wschodu i Afryki (IMEA). W regionie Pacyfiku oraz w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach (LAC) stawki spadły odpowiednio o 12 i 9 proc. W Wielkiej Brytanii stawki obniżyły się o 8 proc., a w Kanadzie, Europie i Azji o 6 proc. Łączne stawki w Stanach Zjednoczonych, które w drugim kwartale 2026 r. spadły o 2 proc., spadły o 1 proc. w trzecim kwartale.
– Niepewność geopolityczna i szersze obawy gospodarcze nadal stanowią element otoczenia operacyjnego. Wielu nabywców ubezpieczeń wolało w tej sytuacji zachować oszczędności wynikające z niższych składek, zamiast reinwestować je w dodatkową ochronę ubezpieczeniową – ocenił John Donnelly, president, Global Placement Marsh Risk.
Jeśli chodzi o poszczególne linie czy też kategorie ubezpieczeń, to stawki polis majątkowych spadły globalnie o 10 proc., po wcześniejszych spadkach o 12 proc. Stawki ubezpieczeń finansowych i odpowiedzialności zawodowej na świecie poszły natomiast w dół średnio o 3 proc., co oznacza siedemnasty z rzędu kwartał spadków. Nadal spadały też stawki ubezpieczeń cybernetycznych, globalnie o 4 proc., czyli w takim samym stopniu jak w poprzednim kwartale. To trzynasty z rzędu kwartał spadków.
Z trendu spadkowego wybiły się jedynie stawki ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej. Na poziomie globalnym poszły w górę o 1 proc., po 2-proc. wzroście w drugim kwartale. Co jednak ciekawe, ta kategoria polis taniała we wszystkich regionach świata, za sprawą m.in. wysokiej szkodowości wyraźnie (o 6 proc.) drożała natomiast w Stanach Zjednoczonych. To jednak wystarczyło do podbicia globalnej średniej.