Aż 158,4 mln zł zarobił Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny na karach nakładanych za brak obowiązkowego ubezpieczenia. Oznacza to wzrost o 16,2 proc. rok do roku. Przyczyną jest coraz większa skuteczność działań UFG, czyli głównie wirtualnego policjanta.

Wirtualny policjant to System Wykrywania Nieubezpieczonych Pojazdów, który typuje osoby bez polisy podczas cyklicznych kontroli na podstawie zaawansowanej analizy danych zgromadzonych w bazie Ośrodka Informacji UFG i w oparciu o współpracę z zakładami ubezpieczeń.

– W 2017 r. wysłaliśmy ponad 81,1 tysiąca wezwań o zapłacenie kary za brak OC, o 13 procent więcej niż rok wcześniej – tłumaczy Aleksandra Biały, rzecznik prasowy UFG.

Drugą przyczyną większych wpływów UFG jest wzrost wysokości samej kary, która jest pochodną minimalnego wynagrodzenia za pracę i rośnie razem z nim. W 2017 r. kara za brak OC na samochód osobowy wynosiła 4 tys. zł.

Czytaj także: Ubezpieczyciele zarabiają krocie dzięki kierowcom

Według szacunków UFG w Polsce może być około 80–90 tys. nieubezpieczonych pojazdów, co stanowi 0,4–0,5 proc. wszystkich biorących udział w ruchu. Brak ubezpieczenia OC wynika najczęściej z nieznajomości przepisów i błędnego postępowania nowego właściciela po zakupie samochodu.

Na jazdę bez polisy OC decydują się przede wszystkim osoby młode, które też najczęściej są sprawcami wypadków. Najwyższe regresy (czyli kwoty, którą muszą oddawać UFG) w historii Funduszu, które przekraczają kwotę 1 mln zł, dotyczą właśnie wypadków spowodowanych przez nastolatków kierujących nieubezpieczonymi jednośladami.

UFG płaci odszkodowania, gdy nie udaje się ustalić kierowcy oraz za kierowców, którzy nie mieli polisy OC, a potem egzekwuje zwrot pieniędzy, powiększony o koszty egzekucji. Sprawcy wypadków muszą zwracać Funduszowi coraz wyższe kwoty. W 2017 r. średnia wartość regresu, wyniosła 14,4 tys. zł, co oznacza wzrost o 9,3 proc. rok do roku.

Za niektórymi osobami wypłaty ciągną się latami. Aż 1200 nieubezpieczonych kierowców zobowiązanych było do zwrotu wypłaconych przez UFG odszkodowań i świadczeń za wypadki z lat 90. XX wieku, a łączna suma ich długów przekraczała kwotę 33 mln zł.