Reklama

VIG: Trzeba ograniczyć prowizje agentów

Według prezesa Vienna Insurance Group przejrzystość procesu sprzedaży polis jest wciąż niewystarczająca.

Publikacja: 04.09.2013 01:26

Trudne chwile na rynku ubezpieczeń

Trudne chwile na rynku ubezpieczeń

Foto: Rzeczpospolita

Zdaniem Franza Fuchsa konieczne jest ograniczenie wysokości pobieranego przez pośredników wynagrodzenia na drodze prawnej. – Nie wierzę, że nastąpi to w drodze samoregulacji branży – komentuje szef VIG (w Polsce należą do niej m.in. Benefia, Compensa, InterRisk, Polisa-Życie).

Jednocześnie Fuchs wyraził poparcie dla ogłoszonej we wtorek inicjatywy Polskiej Izby Ubezpieczeń dotyczącej „karty produktu" dołączanej do polis inwestycyjnych. Zgodnie z zamysłem PIU dotyczącym samoregulacji branży do umowy dotyczącej polis inwestycyjnych dołączana będzie tzw. karta produktu. Ma ona znacznie zwiększyć przejrzystość dokumentów i zrozumienie produktu przez inwestorów. Zdarzało się np., że dana osoba myślała, iż kupuje produkt inwestycyjny ze składką jednorazową, a po fakcie okazywał się on wieloletnim zobowiązaniem w wysokości np. kilkuset złotych miesięcznie.

Szef VIG, mimo że poparł działanie samoregulacyjne PIU, podkreślił, że jego zdaniem jest ono niewystarczające. – Mówiąc o transparentności konieczne jest uregulowanie kwestii prowizji. Byłoby to z dużą korzyścią dla klientów. W tej chwili sięgają one co najmniej stu procent pierwszorocznej składki na ubezpieczenia inwestycyjne – zauważa prezes grupy Vienna Insurance.

Właśnie dlatego osoby, które zdecydują się na inwestycję przy pomocy produktu z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK) w przypadku chęci rezygnacji w pierwszych latach obowiązywania umowy tracą całość zgromadzonego kapitału – wypłacony on został bowiem agentowi w ramach jego wynagrodzenia.

– Na innych rynkach prowizje pobierane przez agentów są równie duże, rozkładane są one jednak w czasie. Przykładowo na rynku austriackim pośrednicy dostają proporcjonalne wypłaty przez pięć lat od podpisania umowy. Gdy dana osoba zrezygnuje, nie ponosi całego kosztu wypłaconego agentowi wcześniej wynagrodzenia – dodaje prezes Fuchs. Szef VIG jako pozytywny przykład wymienił też rynek węgierski, na którym dyskutowany jest projekt, by prowizje agentów ubezpieczeniowych ograniczyć do maksymalnie 100 proc.

Reklama
Reklama

VIG podała wczoraj wyniki za drugi kwartał 2013 roku. Składka przypisana brutto zmniejszyła się w spółce majątkowej o 3,7 proc., do 1253 mln zł, a w ubezpieczeniach na życie o 53 proc., do 1318 mln zł. W drugim przypadku to w dużej mierze efekt wycofywania się firmy z polisolokat. Jednocześnie zysk brutto poprawił się o 33 proc., do rekordowego poziomu 130,5 mln zł.

Wśród największych wyzwań dla rynku ubezpieczeń szef VIG widzi: wojnę cenową w polisach motoryzacyjnych, brak limitów dla zadośćuczynień i niejednolitą praktykę sądową, a także wzrost wartości szkód zagranicznych.

Ubezpieczenia
Francuski zabytek wyceniony na oszałamiającą sumę. Tkanina z Bayeux jedzie do Londynu
Ubezpieczenia
Rozliczenia rządów PiS w PZU. Spółka chce naprawy szkód przez byłą szefową
Ubezpieczenia
Bogdan Benczak prezesem PZU. Jest zgoda KNF
Ubezpieczenia
Jakie dokumenty zabrać w podróż za granicę?
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Ubezpieczenia
Przyspieszają rozliczenia rządów PiS w PZU. Roszczenia wobec byłej prezes
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama