Zniszczone budynki, zerwane linie energetyczne, powalone przez wichurę połacie lasu. Straty spowodowane przez żywioł w nocy z 11 na 12 sierpnia trzeba będzie liczyć w miliardach, a ich łączna wartość jeszcze długo będzie rosła.
Poszkodowani w wyniku kataklizmu dostają już pomoc finansową. – Samorządy otrzymały już ponad 42 mln zł na wsparcie dla osób poszkodowanych przez nawałnice – poinformował w sobotę Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji. Premier Beata Szydło deklaruje, że nikt nie zostanie bez pomocy.
Specjalne wsparcie przewidziane jest dla rolników. Jak zapowiedział minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel, przygotowany jest projekt uchwały rządu ws. odszkodowań za straty poniesione w produkcji rolnej.
Pomoc ma objąć także właścicieli prywatnych lasów. Pomogą im Lasy Państwowe, które przekażą na ten cel 35 mln zł.
– Poszkodowani, którzy otrzymują nieodpłatną pomoc, nie będą musieli płacić podatku od darowizn – zapowiedziało z kolei Ministerstwo Finansów.
Naprawa szkód będzie trwała długo. Rewitalizacja zniszczonych 44,5 tys. ha lasu potrwa do połowy 2019 r. Szybciej pójdzie z odbudową budynków. Tym bardziej że od piątku obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów, które przewiduje, że na obszarze 100 gmin poszkodowanych przez nawałnicę nie trzeba np. mieć pozwolenia na budowę, jeśli chodzi o odbudowę domu uszkodzonego przez wichurę.
Ubezpieczyciele już wypłacają pierwsze odszkodowania, samorządy przekazują zapomogi (6 tys. zł). Poszkodowani mogą też otrzymać do 200 tys. zł w razie zniszczenia budynku mieszkalnego i do 100 tys. zł, gdy uszkodzony został budynek gospodarczy.
Większość domów – według różnych szacunków od 50 do 70 proc. – posiada polisy na wypadek zdarzeń losowych. MSWiA deklaruje, że pomoc przyznaje niezależnie od odszkodowania przysługującego z tytułu ubezpieczenia budynku, ale wskazuje też na konieczność stosowania zasady miarkowania pomocy, co może prowadzić do niższych wypłat dla osób, które zabezpieczyły nieruchomości polisą.
– Dynamika wzrostu szkód zgłoszonych i wysokości wypłacanych odszkodowań w porównaniu z sierpniem roku poprzedniego wynosi 600 proc. – mówi Grzegorz Smolarczyk, dyrektor departamentu odszkodowań i świadczeń w firmie Uniqa.
Pomoc po nawałnicach zaoferowała Bruksela. Unijna komisarz ds. polityki regionalnej Corina Cretu wyraziła gotowość do udzielenia wsparcia finansowego, o ile polskie władze wystąpią z taką prośbą.
„Rząd RP jest obecnie na etapie szacowania strat poniesionych przez mieszkańców dotkniętych terenów. Po zakończeniu tego procesu podejmiemy rozmowy z Komisją Europejską dotyczące ewentualnego uruchomienia środków przeznaczonych na wspieranie ofiar klęsk żywiołowych w ramach Funduszu Solidarności Unii Europejskiej" – głosi komunikat MSZ.