Sprawa miała swój początek w styczniu 2012 roku, kiedy przy szkole podstawowej nr 6 na Osiedlu Mazurskim w Olsztynie otwarty został kompleks boisk Orlik. Jak relacjonuje portal olsztyn.wm.pl, radość dzieci i dyrekcji szkoły z nowego miejsca do uprawiania sportu nie trwał długo. Trzy miesiące po otwarciu orlik podzielił bezpośrednio sąsiadujących z obiektem mieszkańców oraz dyrekcję szkoły i korzystających z boiska.

Mieszkańcy narzekali na piłki wlatujące im do ogródków od rana do późnego wieczora, oraz hałas i światło orlika, które wdziera się do ich okien.

Ostatecznie spór przeniósł się do sądu. Sąsiedzi boiska pozwali gminę Olsztyn w sprawie ograniczenia działalności orlika, który stanowił dla nich uciążliwe sąsiedztwo.

W ostatni piątek, po przeprowadzeniu oględzin obiektu zapadł wyrok. Sąd Okręgowy w Olsztynie zdecydował ograniczyć użytkowanie orlika jedynie dla uczniów szkół podstawowych, w godzinach 8-16 w tygodniu (w weekendy orlik będzie nieczynny), podwyższenie bocznych siatek do wysokości 8 metrów 40 centymetrów oraz zadośćuczynienie dla powodów w wysokości 2 tys. zł.

Warto wspomnieć, iż jest to już kolejny niekorzystny wyrok dla gmin, które zdecydowały się wybudować boisko w ramach rządowego projektu.

W ubiegłym roku na łamach rp.pl opisywaliśmy sprawę ze Skierniewic (woj. łódzkie). Sąd doszedł do wniosku, że miasto, które nie zabezpieczyło odpowiednio kompleksu boisk przed hałasami i wypadającymi piłkami zapłaci właścicielom sąsiedniego domu po 50 tys. zł zadośćuczynienia.