Reklama

Spotkanie Boeinga w Renton o przyszłości MAXów

Boeing zaprosił ponad 200 pilotów linii lotniczych, ekspertów technicznych i przedstawicieli organów nadzoru na spotkanie informacyjne 27 marca w Renton, aby poinformować o planie przywrócenia eksploatacji samolotów z rodziny MAX. Do Stanów polecieli instruktorzy lotów i szefowie floty PLL LOT.

Aktualizacja: 25.03.2019 15:38 Publikacja: 25.03.2019 14:30

Spotkanie Boeinga w Renton o przyszłości MAXów

Foto: AFP

Spotkanie w Renton, gdzie powstają MAXy, oznacza, że Boeing zakończył poprawianie oprogramowania i przedstawi je do zatwierdzenia amerykańskiemu urzędowi lotnictwa FAA - uważa Reuter. Koncern przedstawi nową wersję oprogramowania i przeszkoli pilotów w jego używaniu. 

Czytaj także: Przedstawiciele LOT lecą do Boeinga 

Jedna z rzeczniczek Boeinga wyjaśniła, że to spotkanie zapoczątkuje serię podobnych szkoleń, w których piloci muszą uczestniczyć osobiście. - Zaplanowaliśmy i będziemy organizować dodatkowe briefingi dla wszystkich obecnych i przyszłych klientów i użytkowników samolotów MAX - powiedziała.

Kto będzie na pierwszym spotkaniu

Prezes indonezyjskiej linii Garuda, Ari Askhara potwierdził, że jego linia (używa jednego MAXa) dostała zaproszenie w piątek, ale z racji zbyt krótkiego terminu nie wyśle pilota. Garuda poprosiła o udział w seminarium internetowym (webinarze), ale Boeing nie zgodził się. Szef Lion Air, Daniel Putut poinformował, że też dostał wiadomość o spotkaniu w Renton, ale jego linie może nie wziąć w nim udziału. Nie powiedział nic więcej. 

Singapore Airlines powiadomiła, że jej filia SilkAir używająca MAXów dostała zaproszenie i wyśle swych przedstawicieli, do Renton udadzą się też przedstawiciele urzędu lotnictwa Singapuru.

Korean Air Lines, który miał odebrać pierwszego MAXa w kwietniu, wyśle swych pilotów na to spotkanie, koreańska linia low-cost Easter Jet wysyła dwóch.

Ethiopian Airlines nie wyśle swych ludzi na spotkanie w środę. Wcześniej jej szef Tewolde Grebremariam zapewniał, że utrzyma bliskie powiązania z Boeingiem, choć wiele kwestii dotyczących MAXów nie rozwiązano, skrytykował zbyt agresywne pierwsze oprogramowanie i zastanawiał się, czy producent tych samolotów dostatecznie uczulił na nie pilotów.

Reklama
Reklama

Czytaj także: Odwołanie dostaw Boeingów. Nowa strategia negocjacyjna 

Prezes Qatar Airways, Akbar al-Baker ma zaufanie do samolotów Boeinga po katastrofach MAXów i jest pewien, że Amerykanie znajdą rozwiązanie problemu, który jest nadal badany. Linia z Kataru zamówiła 20 tych samolotów, zastrzegła opcję na dalsze 40, dostała już pięć, do Renton wyśle swą delegację.

Jako pierwsze zapoznały się w sobotę z nowym oprogramowaniem ekipy amerykańskich linii American, United i Southwest, piloci przetestowali je na symulatorach.

Inne problemy Boeinga

Niezależnie od kwestii nowego oprogramowania i przeszkolenia pilotów Boeinga i urząd lotnictwa FAA czeka wyjaśnienie procedury certyfikacji MAXów. 

Przewodniczący komisji transportu i infrastruktury Izby Reprezentantów, Peter DeFazio zwrócił się do obecnych i dawnych pracowników koncernu i FAA o przekazywanie informacji o tej procedurze. Sprawdzają ją już federalna prokuratura, generalny inspektor resortu transportu i kongresmani. FBI wszczęła śledztwo w trybie karnym - podał "Seattle Times".

Z kolei generalny inspektor Pentagonu zbada skargę, że p.o szefa resortu obrony Patrick Shanahan, wcześniej w kierownictwie Boeinga naruszył normy etyczne promując koncern na nowym stanowisku.

W Boeingu pracował od 1986 r. przez ponad 30 lat, przy B737 i B787 Dreamliner, przy śmigłowcach Apache, Chinook i Osprey. Kierował też działem systemów obrony rakietowej, następnie przeszedł do Pentagonu na stanowisko wiceministra.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama