Na negatywne wyniki wpływ miały koszty związane z debiutem spółki na giełdzie. Notowania Ubera w handlu przedsesyjnym spadają o ponad 8 proc.

Czytaj także: Uber tylko z licencją taxi i w oznakowanych autach

Wyniki zaskoczyły Wall Street i okazały się o wiele gorsze od średniej rynkowej. Strata na akcję wyniosła 4,72 USD wobec oczekiwanych 3,12 USD. Kwartalne przychody wyniosły 3,17 mld USD wobec prognozowanych 3,36 mld USD.

Fatalne wyniki to efekt kosztów związanych z przeprowadzeniem pierwszej oferty publicznej. Uber zadebiutował na NYSE na początku maja i było to największe IPO w tym roku. Wyłączając z wyników koszty związane z IPO, strata Ubera wyniosłaby w II kwartale 1,3 mld USD.

Czytaj także: Usterka Ubera. Pasażerowie zapłacili 100 razy więcej, niż powinni

Spółka mocno rozwija usługę dostarczania jedzenia Uber Eats. Przychody z tej działalności wzrosły kwartał do kwartału o 72 proc. i wyniosły 595 mln USD.

Spółka ma również w planach duże inwestycje. Dara Khosrowshahi, prezes Ubera, powiedział, że ten rok będzie rekordowy, jeśli chodzi o inwestycje, a w 2020 r. i 2021 r. spółka będzie sukcesywnie zmniejszać stratę.

Czytaj także: Uber zaskakuje. Wprowadzi usługi w abonamencie