Na sektor wydobycia ropy i gazu, używający śmigłowców do transportowania załóg na platformy w szelfie kontynentalnym przypadło w ubiegłym roku aż 40 proc. z wartości 6 mld dolarów helikopterów sprzedanych do użytku cywilnego — szacuje firma badawcza sektora lotniczego Teal Group.

Spadek sprzedaży zmusił producentów, w tym największego z nich na świecie Airbus Helicopters, do szukania zastępczych rozwiązań. Teraz zwracają uwagę na usługi w zakresie lotniczego pogotowia ratunkowego, operacje poszukiwawczo-ratunkowe, walkę z pożarami i środki do przestrzegania prawa.

- W regionie Azji — Pacyfiku znajduje się zaledwie 19 śmigłowców pogotowia lotniczego. To jeden z segmentów, który chcemy rozwijać — powiedział podczas salonu w Singapurze szef Airbus Helicopters na Azję Płd.-Wsch i Pacyfik, Philippe Monteux. Francuski producent zanotował w ubiegłym roku spadek zamówień cywilnych maszyn o 20 proc.

Wiceprezes ds. sprzedaży światowej w Bell Helicopter, filii Textrona, Patrick Mulay stwierdził, że sektor powietrznego pogotowia ratunkowego jest bardzo obiecujący, zwłaszcza w regionie Azji-Pacyfiku., gdzie trzeba wymienić stary sprzęt. — Poza tym podpisaliśmy z indonezyjską policją umowę sprzedaży dwóch 429. Ta policja ma flotę ok. 30 ponad 30-letnich maszyn, które trzeba wymienić — dodał.