Pierwszy rejs został zapowiedziany na środę 7 grudnia o godzinie 22.00. Lot boeinga 787-Dreamliner, z ominięciem rosyjskiej przestrzeni powietrznej, potrwa 10 godzin. Samolot wyląduje w Pekinie 8 grudnia o godzinie 15.15. Tego samego dnia wznowione zostaną rejsy cargo na pekińskie lotnisko.

Polskie Linie Lotnicze LOT wracają z połączeniami do Pekinu po niemal dwóch latach nieobecności. „Otwarcie granic Azji dla podróżnych oraz zainteresowanie pasażerów zdecydowały o przywróceniu tego kierunku do siatki połączeń LOT-u” — czytamy w informacji przewoźnika. Poprzednio samoloty LOT-u lądowały także na drugim pekińskim lotnisku — w Porcie Lotniczym Pekin-Daxing (PKX), tym razem Dreamlinery będą lądować na lotnisku Pekin-Capital International (PEK). Rejsy zaplanowano raz w tygodniu – w środy. Tego dnia LOT wznowi również rejsy cargo do Pekinu.

Podczas pandemii LOT latał nieregularnie na lotnisko w Tiencinie oddalone od Pekinu o ponad 100 kilometrów.

Czytaj więcej

Finnair zwalnia załogi. Bo nie może latać nad Rosją

Jako że Chiny wprowadziły politykę „Zero Covid”, nadal przyjezdnych obowiązują restrykcyjne przepisy. Wszyscy przylatujący do Chin muszą na miejscu poddać się kwarantannie, której długość została ostatnio skrócona z 10 do 8 dni (5 dni izolacji plus 3 dni monitorowania w domu). Nadal wymagane jest zaświadczenie o negatywnym teście PCR wykonanym nie wcześniej niż 48 godzin przed przylotem. Po zakończeniu kwarantanny w pierwszym punkcie wjazdu, kwarantanna w miejscu docelowym nie będzie powtarzana dla podróżnych przybywających. Więc jeśli ktoś przyleci z Warszawy do Pekinu, a potem będzie chciał dostać się do Szanghaju, nie będzie musiał już poddawać się kolejnej izolacji.

Osoby podróżujące służbowo, w celach biznesowych, sportowcy i inne „ważne grupy” mają być zwolnienia z kwarantanny, pod warunkiem jednak, że przez cały czas pobytu w Chinach będą przebywali w „bańce zamkniętej”.